Nowy numer 33/2018 Archiwum

Gdy już było bardzo źle

W 17. edycji akcji pomoc dotrze do ponad 20 tys. rodzin w całej Polsce. 9 i 10 grudnia – w tych dniach nie zabraknie wzruszeń.

Armia wolontariuszy SuperW, należących zarówno do Szlachetnej Paczki, jak i do Akademii Przyszłości, wraz z darczyńcami ciężko pracuje, by drugi weekend grudnia był naprawdę „weekendem cudów”. Na przesyłkę specjalną czekać będzie m.in. pani Danuta, która uśmiecha się na widok każdej osoby przekraczającej próg jej mieszkania. Od dwóch lat mieszka samotnie – jej mąż zginął w wypadku samochodowym (ona sama poważnie uszkodziła kręgosłup), a dzieci nie utrzymują z nią kontaktu. 79-letnia kobieta ma trudności z poruszaniem się. Boryka się również z innymi schorzeniami, jednak nie poddaje się, bo wie, że Matka Boża zawsze nad nią czuwa.

Rzadko wychodzi z domu, dlatego bardzo brakuje jej rozmów z ludźmi, a zawsze lepiej dogadywała się z młodzieżą, którą kocha, niż z osobami w swoim wieku. Na szczęście pani Danuta ma ukochanego pieska Kajtka, który poprawia jej humor. – Lubię też czytać książki i rozwiązywać krzyżówki – mówi. Dodaje, że starsi ludzie przeważnie patrzą na rzeczywistość przez pryzmat dawnych czasów, a ona stara się żyć teraźniejszością i nie wracać do tego, co już minęło. O Szlachetnej Paczce pani Danuta dowiedziała się od Pawła z Wolontariatu św. Eliasza. – On zna mnie bardzo dobrze, bo przychodził do nas i pomagał załatwiać różne potrzebne rzeczy. Teraz dba o groby mojego męża i rodziców. Do Paczki zgłosił mnie, gdy zauważył, że zaczęło być bardzo źle – wspomina kobieta.

Obecnie, po odliczeniu kosztów za mieszkanie i lekarstwa, na życie pozostaje jej 150 zł. – Dzięki pierwszej paczce przez rok nie musiałam kupować jedzenia, jedynie chleb. Druga też była bardzo bogata. Dostałam m.in. odkurzacz, blender, bardzo przydatne rzeczy. Z żywności zostały mi jeszcze makarony, kasza. Kajtek dostał karmę, którą dopiero niedawno skończył – opowiada pani Danuta, która otrzymała też Medal za Waleczność. Jeszcze cenniejszym prezentem było zaproszenie na wigilię od darczyńców, z którymi dalej utrzymuje kontakt. – Szlachetna Paczka dała mi wiarę, że nie jestem sama, mimo że dzieci mnie zostawiły. Nie chodzi o wsparcie finansowe, tylko o dobre słowo. Najważniejszy jest kontakt z ludźmi. A jeśli tylko mogę, dzielę się z innymi tym, co mam – podkreśla pani Danuta. – Codziennie modlę się też za wszystkich ludzi, pomimo że od niektórych doznałam krzywdy – mówi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma