Nowy numer 25/2018 Archiwum

Tam trza kwitnąć, ka sie rośnie

– Nie pracowałem nigdy w Polsce jako kapłan. Jestem pod ogromnym wrażeniem gorliwości naszej wiary – mówi ks. Władysław Zarębczan, a ks. Władysław Zązel codziennie o godz. 6 zasiada w konfesjonale.

Chciałem od razu zdementować, że nie jestem na żadnej kapłańskiej emeryturze! Nie ma czegoś takiego, ile tylko mogę, to pomagam w posłudze przy spowiedziach i innych sakramentach – mówi ks. prał. Zarębczan. Duchowny święcenia kapłańskie przyjął w 1983 r. Jest kapłanem włoskim, tam też wykłada. Przez 36 lat pracował na rzecz Kościoła w Italii, z czego 32 lata w samym Watykanie. Jednak po zakończeniu niektórych projektów, za zgodą swojego włoskiego biskupa, postanowił powrócić – jak mówi – do swoich, czyli do podhalańskiego Gronkowa.

– No cóż, przez wiele lat piłem kawę na pl. Hiszpańskim. Brakuje trochę kuchni włoskiej i słońca. Ale w tej pierwszej materii potrafię sobie szybko poradzić i przygotować odpowiednie smakołyki z Italii. Wszak tam sam gotowałem – uśmiecha się ks. Władysław. Poza tym kapłan góral co jakiś czas lata do Rzymu, aby np. egzaminować swoich studentów. Z kolei na Podhalu odwiedzają go przyjaciele z Włoch. Ks. Zarębczan kalendarz na 2018 r. ma wypełniony wieloma wydarzeniami. Już w lutym poleci do Stanów Zjednoczonych na zaproszenie Związku Podhalan, aby przez miesiąc w kilku miejscach głosić rekolekcje wielkopostne. Po powrocie do Polski będzie z kolei przygotowywał rozważania na Światowe Rekolekcje Góralskie, które odbędą się już po raz 21. – Przez wiele lat spotykaliśmy się w Rzymie, a teraz podążamy śladami europejskich sanktuariów maryjnych. Zapraszamy wszystkich po Świętach Wielkanocnych do La Salette we Francji – kreśli swoje plany ks. Zarębczan.

Zaledwie kilka minut od Gronkowa, w sercu Podhala, czyli w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu, na kapłańskim odpoczynku można spotkać ks. prał. Zązla. Od końca sierpnia 2017 r. jest rezydentem w tej największej podhalańskiej wspólnocie. Jego rodzinna miejscowość to Dębno Podhalańskie. Po święceniach kapłańskich pracował jako wikary w parafii w Jordanowie, Zakopanem (Najświętszej Rodziny) i Gdowie. Następnie został skierowany na probostwo do Kamesznicy, gdzie duszpasterzował przeszło 30 lat! – Święcenia kapłańskie przyjąłem z rąk abp. Karola Wojtyły w 1967 r. w Białce Tatrzańskiej. Zapamiętałem sobie bardzo dobrze jego słowa o posłuszeństwie. Przyszły święty mówił, że ile razy zrobimy coś z posłuszeństwa, zrobimy to dobrze. I to naprawdę działało – mówi ks. Zązel.

Dlaczego wybrał na rezydenturę akurat Nowy Targ? – Kiedyś zaproponował mi to ks. prał. Stanisław Strojek, proboszcz parafii NSPJ i dziekan. Wróciliśmy do tematu i teraz właśnie tu jestem. Zresztą „,tam trza kwitnąć, ka sie rośnie” – śmieje się ks. Władysław, który ma w sobie wiele werwy i zapału do dalszej pracy. A tej mu nie brakuje. Codziennie rano już przed 6.00 zasiada w konfesjonale. Ma sporo stałych penitentów. – Dla mnie to jest Boży cud. Sam wiele razy, jako licealista, klękałem tu do sakramentu pokuty. Teraz sam go udzielam w tym miejscu – wzrusza się ks. Władysław. Sporo też czasu pochłania duchownemu współpraca ze Związkiem Podhalan, którego jest kapelanem. Najwięcej wydarzeń jest w weekend. Nowotarski oddział ZP zgotował swojemu duchownemu nawet specjalne powitanie i przekazał mu m.in. ciepłe góralskie pantofle. – Najbardziej cieszy mnie na tej kapłańskiej emeryturze to, że mogę więcej czasu poświęcić na swoje życie wewnętrzne, a i ważnych wydarzeń nie brakuje. Zależy mi, aby jak najlepiej udało się zorganizować w maju Kongres Trzeźwości na Podhalu, a także kolejne spotkanie uczestników „Wesela Wesel”. Mam też zaproszenie na tegoroczne igrzyska abstynentów, które są rozgrywane od wielu lat. Współpracuję również z grupą wodzirejów. Panowie to specjaliści od prowadzenia wielu imprez bez alkoholu. Spotykają się co roku na warsztatach na zakopiańskiej Olczy – mówi ks. Zązel.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma