Nowy numer 33/2018 Archiwum

Co się miele w Bożym Młynie?

Nagroda metropolity krakowskiego „Młodość – projekt życia” dodała im skrzydeł. Była też sygnałem, że to, co robią, ma sens. 

Przed laty była tutaj tymczasowa kaplica, w której modlili się mieszkańcy nowo powstałej parafii św. Jana Kantego. Później, gdy wybudowano kościół, w baraku funkcjonował bar mleczny. Po jego upadku budynek przez kilka lat stał pusty, aż do momentu, gdy w parafii zaczęła się mobilizacja przed ŚDM Kraków 2016. Gościć w niej miało sporo pielgrzymów i potrzebne było miejsce na recepcję czy wydawanie śniadań. Barak sprawdził się bez zarzutu.

Rzeczy spadają z nieba

– Podczas ŚDM w to, co się u nas działo (mieliśmy 1200 pielgrzymów z Francji), zaangażowało się tak dużo osób, że warto było twórczo wykorzystać ten potencjał – wspominają Violetta Szopa-Tomczyk i Monika Róg. Wraz z mężami przekonały więc proboszcza ks. Zbigniewa Ziębę, by w parafii stworzyć kawiarenkę, która będzie łączyć pokolenia i promować chrześcijańskie wartości. Proboszcz długo prosić się nie dał – barak wydzierżawił (bez opłat za czynsz) i jesienią 2016 r. Boży Młyn rozpoczął działalność.

Przez cały tydzień można tu wpaść na kawę i kawałek domowego ciasta, a przy okazji porozmawiać albo poczytać książkę z kawiarnianej biblioteczki. W grafiku są też m.in. zajęcia muzyczne dla dzieci, kurs matematyki dla maturzystów, klub młodego przyrodnika, kurs komputerowy dla seniorów, spotkania z Biblią, a nawet warsztaty „Przełamywanie barier” prowadzone przez Jerzego Kołodzieja, który szkolił wolontariuszy ŚDM. Nie brakuje też okolicznościowych imprez i spotkań z ciekawymi ludźmi – w kawiarence byli już m.in. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Jan Budziaszek czy Jakub Blycharz.

Boży Młyn działa tak prężnie dzięki wsparciu darczyńców, którzy ciągle podrzucają coś, czym chcą się podzielić. – Czasem ledwo zdążymy pomyśleć, że coś jest nam potrzebne, a już ta rzecz spada nam „z nieba”. Tak było z telewizorem czy rzutnikiem – cieszy się M. Róg.

Darczyńcy są też nieocenieni w działającej przy parafii Kuchni św. Jana Kantego. – Gotujemy obiady dla bezdomnych (za naszym osiedlem są już tylko działki) i potrzebujących. W Młynie mamy też specjalną drabinę, ustawioną tuż przy wejściu. Każdy może przynieść tam coś dobrego (np. pasteryzowaną zupę w słoiku, konserwę), by inni mogli zabrać to sobie do zjedzenia – dodaje pani Monika.

Panama i pączki

W Bożym Młynie od października działa również szkółka niedzielna dla przedszkolaków i dzieci z pierwszych klas szkoły podstawowej. Gdy maluchy słuchają pogadanek na temat niedzielnej Ewangelii, rodzice odpoczywają przy kawie i ciastku, a potem wszyscy grają w planszówki.

Z myślą o dorosłych w Młynie powstało też Pogotowie Modlitewne, w którym – pod wodzą męża Violi – działa już ok. 30 ratowników. Każdy, kto napisze lub zadzwoni pod nr 517 399 409, może być pewny, że jego intencja zostanie omodlona najlepiej, jak tylko się da. Jeśli sprawa jest pilna, to szturm do nieba rusza od zaraz.

– Owoce modlitwy widzimy bardzo wyraźnie, a nawet mamy na koncie jedno cudowne wydarzenie. 15-letnia dziewczynka pojechała na wymianę do Indii, gdzie ukąsił ją jakiś owad. Lekarze mówili, że może nie przeżyć doby, bo ma zatrutą krew i potrzebna jest pełna transfuzja. W naszym pogotowiu modliliśmy się z całych sił i na drugi dzień lekarze nie rozumieli, co się stało – gorączka spadła, transfuzja nie była konieczna, a tydzień później dziewczynka wróciła do Polski – wspomina V. Szopa-Tomczyk.

Ważnym elementem działalności Młyna są również PanaMa Chór i PanaMa Group. Chór powstał ze scholi, która przy parafii zrodziła się na potrzeby ŚDM i potem nadal chciała działać. Śpiewać w niej może każdy (bez względu na wiek i umiejętności), bo pani Violetta – zawodowa instruktorka śpiewu i skrzypaczka – radzi sobie z każdym, kto głosem chce wielbić Pana. Dzięki wspólnej, ciężkiej pracy chór nagrał już nawet pierwszą płytę – „W Imię Twoje”, która stała się m.in. cegiełką wspierającą działania PanaMa Group, by w 2019 r. jechać na ŚDM do Panamy.

– Młodzi z tej grupy oferują m.in. bezpłatną pomoc osobom starszym przy zakupach, sprzątaniu, a nieco młodszym pilnują dzieci. Angażują się też w różne wydarzenia parafialne i organizują kiermasze, z których dochód zasila wspólne konto – są już na nim 22 tys. zł, czyli prawie połowa z potrzebnej kwoty – opowiada M. Róg.

W Tłusty Czwartek, 8 lutego, od rana do późnego wieczora młodzież będzie natomiast smażyć pączki, na które zaprasza (za datek na Panamę) wszystkich chętnych – nie tylko ze swojej parafii. Więcej informacji o kawiarence można znaleźć na: www.bozymlyn.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma