Nowy numer 39/2020 Archiwum

Zmarł 18-latek zaatakowany maczetą

Zdaniem policji, pobicie było zaplanowane. Prawdopodobnie chodziło o porachunki pseudokibiców.

Do napadu doszło 30 stycznia przy ul. Teligi w krakowskim Prokocimiu. Jak wynika z relacji świadków i nagrań monitoringu, 18-letni mieszkaniec Prokocimia był ścigany przez grupę sprawców (mogło ich być nawet 10) w czarnych strojach i kominiarkach. Napadnięty usiłował bezskutecznie się schronić przed oprawcami za plecami przypadkowego przechodnia, który spacerował z psem.

Napastnicy mieli ze sobą noże, siekiery i maczetę. Zaatakowany 18-latek odniósł rany od noża i maczety. W stanie ciężkim trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować. O jego śmierci policja poinformowała 1 lutego. - W dalszym ciągu poszukujemy sprawców - powiedział PAP rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama