Nowy numer 39/2020 Archiwum

Od Kaszub po Tatry

Z tych spotkań nikt nie chce wyjeżdżać, bo ciekawym opowieściom nie ma końca. I to wszystko w myśl bardzo aktualnej filozofii słynnego kapłana.

Jak przekonują uczestnicy rekolekcji, to trzy dni mocnego duchowego wsparcia (m.in. ze strony kapucynów ze Szkoły Spowiedników), ale i niezwykłych spotkań, obcowania z kulturą góralską, a w tym roku nawet z kaszubską (reprezentowaną przez zespół z rodzinnej miejscowości wokalistki Natalii Szroeder).

– Górale i Kaszubi są jednej maści. Tyle tylko, że my strzeżemy granic ojczyzny na południu, a oni na północy – mówi z uśmiechem dr Stanisława Trebunia-Staszel, etnograf z Uniwersytetu Jagiellońskiego, która od lat czuwa nad „góralską” stroną rekolekcji. Wśród animatorów są też Wojciech Bonowicz, redaktor Znaku i publicysta, oraz Kazimierz Tischner, najmłodszy brat księdza profesora i prezes Stowarzyszenia Drogami Tischnera. Jednym ze stałych punktów ludźmierskich spotkań jest rozmowa z zaproszonymi gośćmi na tematy wiary, kultury, społeczeństwa, ich pracy. W tym roku do Ludźmierza przyjechał Marek Kamiński. Podróżnik opowiedział o kulisach wypraw na biegun i o pielgrzymce do Santiago de Compostela. W tym roku rekolekcje pod hasłem „Bóg – bliźni – sumienie” prowadził ks. dr Krzysztof Niedałtowski z Gdańska. – Tylko w naszej religii, i to jest niesamowite, Bóg utożsamia się z najmniejszymi. On będzie pytał nas o miłość i miłosierdzie. W naszym postępowaniu powinny więc liczyć się intencja, motywacja, solidarność i przebaczenie – mówił rekolekcjonista.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama