Nowy Numer 38/2020 Archiwum

To będzie ich święto

Podczas ostatniego ze spotkań modlitewnych przed beatyfikacją o drodze czcigodnej służebnicy Bożej na ołtarze opowiadał ks. dr Andrzej Scąber.

Referent ds. kanonizacyjnych archidiecezji krakowskiej przypomniał m.in., że z formalnym wnioskiem o rozpoczęcie sprawy do ówczesnego metropolity kard. Franciszka Macharskiego wystąpiło 4 grudnia 1995 r. Stowarzyszenie Katolickie Pielęgniarek i Położnych. Jego członkinie nie były jednak przygotowane na to, z jakimi procedurami przyjdzie im się zmierzyć. – Gdyby nie inicjatywa tych pielęgniarek, ich zapał, przekonanie o świętości życia ich nauczycielki, do sprawy by nie doszło – mówił ks. Scąber.

– Beatyfikacja to będzie uroczystość pielęgniarek i ich podopiecznych, chorych, którym przez całe życie służyła przyszła błogosławiona. Kolejnymi etapami każdego procesu są powołanie komisji historycznej, która zajmuje się życiem i działalnością kandydata na ołtarze, oraz cenzorów teologów, którzy zagłębiają się w pozostawione pisma. Sprawdzają oni, czy w tych notatkach nie ma czegoś sprzecznego z nauką Kościoła. Do przedstawienia sprawy Stolicy Apostolskiej potrzebna jest także pozytywna opinia Konferencji Episkopatu Polski, którą w przypadku H. Chrzanowskiej wydał prymas Józef Glemp 8 marca 1997 roku. Pod koniec kwietnia tego samego roku sprawa otrzymała tzw. nihil obstat od abp. Alberto Bovone, ówczesnego pro-prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

W trwającym 5 lat procesie diecezjalnym odbyło się 80 sesji i przesłuchano 72 świadków. Komisja historyczna dotarła do 28 archiwów państwowych i kościelnych oraz 34 archiwów prywatnych. Postulatorem sprawy został ks. prałat Antoni Sołtysik, proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie, a wicepostulatorem – Halina Matoga. Po przetłumaczeniu akta procesu zostały przekazane do Watykanu. – Dla prawdy historycznej trzeba powiedzieć, że sprawa w Rzymie leżała bezczynnie 4 lata – przyznał ks. Scąber.

Dopiero w 2006 r. nowy metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz ustanowił postulatorem sprawy ks. Mieczysława Niepsuja, dyrektora Domu Polskiego w Rzymie. Jak podkreślał ks. Andrzej Scąber, kard. Dziwisz osobiście wziął na siebie także ciężar finansowy procesu. Po wyznaczeniu rzymskiego postulatora sprawa Hanny Chrzanowskiej ruszyła z miejsca. Cud dokonany za jej wstawiennictwem i wszystkie dokumenty zatwierdzono w Stolicy Apostolskiej, a papież Franciszek wydał dekret o heroiczności cnót w 2015 roku. Uroczystym finałem procesu będzie jej beatyfikacja, która odbędzie się 28 kwietnia w krakowskich Łagiewnikach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama