Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Stu muzykantów

Nagrali teledysk upamiętniający św. Jana Pawła II, koncertowali podczas Światowych Dni Młodzieży oraz dla kard. Stanisława Dziwisza. Co mają w planach na ten rok?

Pomysłodawcą muzycznego projektu – Małej Armii Janosika – jest Damian Pałasz, młody artysta, skrzypek zespołu InoRos i Zwyk. – Jesteśmy grupą artystyczną, zainspirowaną kulturą góralską, ale jednocześnie nawiązującą do innych kultur – opowiada. Zadebiutowali grą i śpiewem na Pasterce w 2015 r. w rodzinnej parafii emerytowanego metropolity krakowskiego, czyli w Rabie Wyżnej. Mała Armia Janosika liczy około 100 osób w wieku od 4 do 66 lat. W swoim dorobku ma wiele występów podczas ważnych wydarzeń. Z okazji Światowych Dni Młodzieży muzycy zrealizowali wideoklip ku czci św. Jana Pawła II, wystąpili też na krakowskim placu Wolnica oraz w Rabie Wyżnej.

W styczniu 2017 r. zagrali dużo koncertów świątecznych, a okres bożonarodzeniowy zakończyli uroczyście, kolędując dla kard. Dziwisza, który przechodził na zasłużoną emeryturę. Mała Armia Janosika co roku stara się również nagrywać profesjonalny teledysk, przy którym dzieci i młodzież mają szansę obserwować prawdziwy plan zdjęciowy, zobaczyć kulisy takiej produkcji, spotkać się z aktorami. – Mam nadzieję, że będzie to dla nich pamiątka na lata i wspaniałe wspomnienia – mówi D. Pałasz.

W teledysku „Modlę się o miłość” Mała Armia Janosika wystąpiła na przykład u boku Cezarego i Katarzyny Żaków oraz Megitza Trio. – Nie mogę jeszcze zdradzić pomysłu oraz utworu, który zostanie nagrany w tym roku, lecz mogę zapewnić, że jak zawsze nie zabraknie autentyczności i pozytywnej dawki naszego folkloru – zapewnia D. Pałasz. Julia Świder do Małej Armii Janosika należy od samego początku. – Ta grupa daje mi możliwość doskonalenia i rozwijania moich umiejętności śpiewu i nauki gry na skrzypcach. Poznaję też wielu ciekawych ludzi i zwiedzam miejsca, gdzie koncertujemy. Próby dają mi z kolei wiele radości, śmiechu i doskonałej zabawy. Mała Armia to taka moja druga rodzina, w której wszystkich łączy pasja do góralszczyzny – cieszy się J. Świder.

Ida Sutor ma dopiero 5 lat. Na próbę zaprowadziła ją mama, a babcia kupiła strój regionalny. – Bardzo lubię skrzypce i chciałabym nauczyć się na nich dobrze grać. Podoba mi się jazda autobusem na koncerty, kiedy wszyscy śpiewają i są uśmiechnięci – mówi rezolutnie dziewczynka. Jej kolega Jaś Pałasz dodaje, że pan Damian jest bardzo dobrym, ale wymagającym nauczycielem. – Ciągle nam powtarza, że „skrzypce muszą być naszym przyjacielem”. Bez tego ani rusz – komentuje 9-latek.

Kilka tygodni temu Mała Armia Janosika ogłosiła zapisy. Zgłosiło się aż 70 osób, które chcą śpiewać i rozpocząć naukę gry na skrzypcach, basach i akordeonie. – Grająca i śpiewająca część naszej kapeli, a więc dzieci, młodzież i dorośli, regularnie przychodzi na zajęcia oraz próby, podczas których nie tylko doskonali swoje umiejętności gry na instrumentach, ale przede wszystkim cieszy się muzyką – podkreśla D. Pałasz. Kalendarz z wydarzeniami Małej Armii Janosika jest wypełniony po brzegi koncertami, próbami przed nagraniem tegorocznego teledysku, jak również uświetnianiem liturgii w rodzinnej parafii, ale i poza nią. Co ważne, muzykanci mają jeszcze jeden pomysł i marzenie. – Chcemy nagrać swoją własną płytę. Przez ponad dwa lata działalności wiele osób nas o to pytało. Uważam, że nagranie kolęd i pastorałek to idealny prezent dla naszych fanów i słuchaczy – mówi D. Pałasz. Próby zaczną się już pewnie w wakacje.

Aktualnie Mała Armia Janosika jest prawdopodobnie największą i najbardziej rozpoznawalną kapelą góralską w Polsce. Jej poczynania artystyczne można śledzić na portalach społecznościowych. – Codziennie staramy się ciężko pracować na sukces, a ta praca to dla nas radość i źródło niezapomnianych przeżyć – zapewnia D. Pałasz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama