Nowy numer 39/2020 Archiwum

Ewangelia w sieci i w życiu

– Nie powstaliśmy, by być „sztuką dla sztuki”, ale chcemy przekładać na konkretną działalność to, o czym mówił sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki – deklarują oazowicze tworzący nową grupę w strukturach Ruchu Światło–Życie Archidiecezji Krakowskiej.

Jest ona po części owocem Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016, a po części oazowych rekolekcji, w których w Katowicach uczestniczył Michał Dorman, obecnie animator odpowiedzialny za Diakonię Społeczną. – Dowiedziałem się wtedy, że takie diakonie istnieją już w archidiecezji katowickiej oraz w Bydgoszczy i Gdańsku. Pomyślałem, że warto zaszczepić ten pomysł również na naszym gruncie – opowiada. We wrześniu 2016 r. diakonia – po ustaleniu szczegółów z ks. Michałem Leśniakiem, ówczesnym moderatorem Ruchu Światło–Życie Archidiecezji Krakowskiej – zaczęła stawiać pierwsze kroki. Powstały jej logo i fanpage na Facebooku, a najważniejsza stała się formacja, która trwa do dziś.

Początkowo towarzyszyła jej jednak duża rotacja uczestników i dopiero niedawno udało się stworzyć zalążek wspólnoty. Co prawda, jest to zaledwie 5 osób (troje studentów, maturzysta oraz kapłan – opiekun grupy), ale zapału do działania im nie brakuje. – Co ważne, diakonia jest ich pomysłem, a nie księdza i to oni znaleźli mnie, proponując współpracę – komentuje ks. Jarosław Chlebda, który w styczniu odebrał od abp. Marka Jędraszewskiego dekret mianujący go moderatorem diakonii. Jak dodaje, bardzo liczy na to, że do diakonii jak najszybciej dołączą kolejne osoby – zarówno te czynnie zaangażowane w Ruch Światło–Życie, jak i te, które kiedyś w swoich rodzinnych miejscowościach działały w nim, a teraz, studiując w Krakowie, szukają swojego miejsca w Kościele.

– Nasz cel jest prosty: chcemy dawać świadectwo wiary, czyli nieść chrześcijaństwo w świat spraw społecznych, by Ewangelia była obecna w każdej sferze życia. Szczególnie bliski jest nam patriotyzm, który nie ma być tylko pięknym słowem na papierze albo hymnem odśpiewanym przy jakiejś okazji. Ma być miłością do ojczyzny, zakorzenioną głęboko w sercu. A żeby tak się stało, trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność za pamięć i tożsamość narodową – zaznacza M. Dorman.

By wzniosłe idee stały się prostą codziennością, uczestnicy diakonii najpierw publikowali na fanpage’u publicystyczne teksty, poruszające aktualne problemy społeczne, a ostatnio zamienili pióro na kamerę i dzielą się krótkimi filmami z ważnym przesłaniem. – Na początku maja pojawi się tam kolejna nowość – niespodzianka. Warto się nią zainteresować – zachęca M. Dorman.

Wszyscy też nieustannie pogłębiają swoją duchowość (czytając i dyskutując o dokumentach Kościoła, a zwłaszcza o tekstach papieży oraz ks. Blachnickiego) i modlą się za ojczyznę. Do tej modlitwy zachęcają też innych, m.in. przy okazji wieczorów patriotycznych organizowanych przez oazę na Kurdwanowie – wspierają je, a ostatnio rozdawali tam oazowe różańce, by każdy pamiętał choćby o jednej tajemnicy w intencji Polski. Ważną inicjatywą diakonii było włączenie się w akcję społeczną „Zatrzymaj aborcję”, a planów na przyszłość nie brakuje. Najważniejsze swój finał będą mieć jesienią, podczas głównych obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Chcemy się w nie aktywnie włączyć, współpracując z innymi diakoniami Ruchu Światło–Życie Archidiecezji Krakowskiej. Raz jeszcze więc zapraszamy w nasze szeregi – mówi ks. Chlebda.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama