Nowy numer 50/2018 Archiwum

Pamiętają papieża pielgrzyma

Pracownicy wadowickiego Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II i krakowskiego sanktuarium JPII przywieźli z Nigerii doświadczenie powszechności Kościoła i wspomnienie litrów wylanej wody święconej.

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2017 r., kiedy Małgorzata Malciak, przewodniczka w muzeum w Wadowicach, oprowadzała jedną z grup. Dołączyło do niej kilka osób właśnie z Nigerii. Jak się później okazało, był wśród nich o. Emmanuel Edeh, który zaproponował pracownikom muzeum przyjazd do założonego przez siebie centrum pielgrzymkowego w Elele na południu Nigerii. – Nie potraktowałam tego do końca poważnie – wspomina przewodniczka. Na początku 2018 r. o. Edeh zadzwonił jednak z pytaniem o listę osób, które przyjadą na organizowane przed Wielkanocą coroczne uroczystości eucharystyczne – trzeba było wystawić oficjalne zaproszenia i zorganizować przyjazd gości z Polski. Ostatecznie do Nigerii poleciało 11 osób.

Obaw przed wyjazdem nie brakowało. Ostrzeżenia dotyczące Nigerii można znaleźć m.in. na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Choć zagrożenie bojówkami Boko Haram dotyczy głównie północy i centrum państwa, to – jak czytamy na stronie MSZ – „na terenie całego kraju dochodzi do napadów rabunkowych i porwań dla okupu (lub w innych celach)”. Nic więc dziwnego, że grupa Polaków podróżowała w policyjnej eskorcie, a samo centrum pielgrzymkowe – co goście zobaczyli na własne oczy – jest otoczone murem. W swoich wspomnieniach pielgrzymi z Polski podkreślają jednak, jak wielkim wizjonerem jest o. Edeh. Centrum pielgrzymkowe w Elele to nie tylko kościoły. Są tam też dwa klasztory – benedyktynów i benedyktynek, szpital, jadłodajnia dla najuboższych, uniwersytet. Działa też centrum pojednania, w którym rozstrzygane są spory rodzinne, plemienne, materialne, dotyczące oskarżeń o uprawianie czarów. Wszystko pod nadzorem księży i działającej tam wspólnoty. To coś pomiędzy sądem, mediacjami a modlitwą o pojednanie. – Widać w tym duży autorytet kapłanów. Oni tam siedzą tak długo, aż strony się nie pogodzą. To jest fascynująca idea – opowiada Inez Pełka, jedna z uczestniczek wyjazdu, również przewodniczka w muzeum w Wadowicach.

Grupa z Małopolski gościła w Elele podczas poprzedzających Wielkanoc obchodów ku czci Chrystusa Zbawiciela. Drugie tak duże wydarzenie odbywa się tam jesienią – wtedy są to uroczystości maryjne. Oprócz Polaków przyjechali także przedstawiciele m.in. USA, Wielkiej Brytanii, Włoch, Portugalii, Holandii, Chorwacji. Wielu z nich przeżyło szok, kiedy widzieli np. ilość wylewanej (dosłownie) na wiernych wody święconej, nabieranej kubkami z dużych wiader. – Kiedy to zobaczyłam, nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam się na głos śmiać – wspomina I. Pełka. – Każdy był mokry – dodaje M. Malciak. Inny barwny element to procesja z darami, w której niesiono m.in. kury, koźlę, ale także... wentylator. – Przynosili to, co dla nich jest najcenniejsze – mówi Jacek Wojewodzic.

Uczestnicy wyjazdu wspominają także procesję z Najświętszym Sakramentem. W jej trakcie wierni – kiedy tylko kapłan zbliżał się do nich – z przejęciem wyciągali w jego stronę zdjęcia przedstawiające ich bliskich, tych, którzy prosili ich o modlitwę. – To wszystko było dla nas doświadczeniem żywej wiary – mówi Małgorzata Malciak. – I powszechności Kościoła, który równocześnie jest tak różnorodny – dodaje Inez Pełka. W Nigerii wspominają Jana Pawła II jako pierwszego papieża, który odwiedził ten kraj (był tam w 1982 i 1998). O. Emmanuel Edeh czterokrotnie spotykał się z Ojcem Świętym, który wspierał go w tworzeniu centrum w Elele – także wtedy, gdy nigeryjski duchowny, z powodu licznych trudności, był bliski porzucenia swojej idei. Jeden ze współpracowników ojca, o. Oliver Udaya, otrzymał od kard. Stanisława Dziwisza relikwie św. Jana Pawła II. Podczas wiosennych uroczystości zostały one umieszczone w specjalnie przygotowanej kaplicy. – Kult św. Jana Pawła II jest tam ciągle żywy. Papież żyje w ich sercach. Także nas przyjęli z wielką życzliwością jako tych, którzy przyjechali z jego kraju – przyznaje ks. Krzysztof Krawczyk z sanktuarium JPII w Krakowie. Dodaje, że oprócz okazanej sympatii ogromne wrażenie zrobił na nim uśmiech obecny na twarzach Nigeryjczyków – nawet tych, którzy na co dzień ciężko pracują. – Oni chodzą wyprostowani, dumni. To coś, czego nam, Europejczykom, brakuje. Na naszych twarzach często widać zgorzknienie, a tam – życzliwość – mówi kapłan.

Rocznica

W październiku tego roku minie 40 lat od wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Obchody jubileuszu rozpoczną się jednak znacznie wcześniej. Ich inaugurację zaplanowano na 18 maja, czyli dzień urodzin Ojca Świętego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy