Nowy numer 28/2018 Archiwum

Na powitanie i pożegnanie

Małopolscy samorządowcy honorują od 1995 r. osoby zasłużone dla regionu tytułami Małopolanina Roku. Tym razem zostali nimi dwaj metropolici – z Krakowa i Łodzi.

Uroczystość wręczenia dyplomów Małopolan Roku 2017 abp. Markowi Jędraszewskiemu i abp. Grzegorzowi Rysiowi odbyła się 14 maja w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tytuł przyznawany jest od 1995 roku. Jako pierwszy otrzymał go papież Jan Paweł II (był to pierwszy i jedyny tytuł Honorowego Małopolanina). Później wyróżniono nim m.in. kard. Franciszka Macharskiego, kard. Stanisława Dziwisza, kard. Kazimierza Nycza, abp. Wiktora Skworca, Wisławę Szymborską, gen. Bohdana Zielińskiego, prof. Andrzeja Zolla, prof. Jacka Purchlę, Mieczysława Gila, Zofię Gołubiew, ks. Jacka Stryczka, Annę Polony, Jerzego Trelę, Kamila Stocha, Adama Bujaka i Henryka Mikołaja Góreckiego. Jak wspomniał Kazimierz Barczyk, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski, te wyróżnienia, „będące wyrazem naszej podzięki”, przyznano metropolicie krakowskiemu „niejako na przywitanie”, metropolicie łódzkiemu zaś – „na pożegnanie”. Przypomniał, że losy Małopolan i Wielkopolan, takich jak abp Jędraszewski, splatały się ze sobą, Kościół jest zaś bardzo ważną częścią tożsamości Małopolski.

Ziemia szczególnie droga

– Jestem bardzo wdzięczny za to wyróżnienie i zdaję sobie sprawę, jak bardzo ten tytuł zobowiązuje wobec Krakowa i Małopolski, ziemi, która od ponad roku jest mi szczególnie droga i ważna. Dziękuję za zwrócenie uwagi na wielką rolę Kościoła – powiedział abp Jędraszewski. Przypomniał, że rok 2018 jest naznaczony obchodami dwóch bardzo ważnych rocznic – wyboru przed 40 laty kard. Karola Wojtyły na papieża i odzyskania przed 100 laty niepodległości przez Polskę. Odwołał się do poematu „Myśląc Ojczyzna” z 1974 r., w którym K. Wojtyła napisał o wyłanianiu siebie „z tej ziemi, z tej mowy, z tej naszej niekiedy dramatycznej historii”. Przypomniał także słowa Jana Pawła II, wypowiedziane w czerwcu 1979 r. na krakowskich Błoniach na pożegnanie po pierwszej pielgrzymce do ojczyzny: „Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście to całe duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością. Taką, jaką zaszczepia nam Chrystus na chrzcie świętym”. Drugą postacią, którą przywołał metropolita krakowski, tym razem w kontekście rocznicy odzyskania niepodległości, był gen. dyw. Ignacy Ledóchowski (1871–1945), brat św. Urszuli Ledóchowskiej, założycielki urszulanek, bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, założycielki klawerianek, o. Włodzimierza Ledóchowskiego, generała zakonu jezuitów, spokrewniony także z prymasem Polski abp. Mieczysławem Ledóchowskim. – Był związany także z Krakowem. Jako oficer austriacki służył w tutejszym garnizonie, mieszkał z rodziną przy ul. Kolejowej (obecna Westerplatte). Kiedy skończyła się I wojna światowa, pieszo wrócił z frontu włoskiego. Był tu już 24 listopada 1918 r. Przyjęty do armii polskiej zorganizował 1 Pułk Artylerii Cieżkiej. Walczył w wojnie 1920 r., z czasem awansując do stopnia generalskiego – metropolita przypomniał fragment biografii gen. Ledóchowskiego. Dodał, że w czasie wojny wstąpił on do Armii Krajowej i, aresztowany w 1944 r., został uwięziony w niemieckim obozie koncentracyjnym Gross Rosen. – Zmarł w 1945 r. w obozie Dora w opinii świętości. Przez współwięźniów był nazywany „świętym generałem” – powiedział abp Jędraszewski.

Małopolska uczy myśleć

Arcybiskup Ryś, metropolita łódzki, przypomniał swoje związki z Małopolską. – To jest moja mała ojczyzna, gdzie byłem przez 30 lat księdzem. Słowo „ojczyzna” bierze się w naszym języku od słowa „ojciec”. Z języka migowego niewiele pamiętam, ale „ojciec” jest tam pokazywany gestami jako ten, który uczy myśleć i daje jeść. Z tych dwóch funkcji Małopolski wobec mojej skromnej osoby wyżej ceniłem tę pierwszą. Ta nasza ojcowizna małopolska jest mistrzynią o wielu twarzach. Ta wielość twarzy powstrzymuje nas przed wieloma uproszczonymi sądami – powiedział metropolita łódzki. – Być może ta nagroda jest potwierdzeniem tego, co Kościół mówi sam o sobie, o tym, co jest jego funkcją w świecie – być skutecznym narzędziem jednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego. Tym narzędziem Kościół musi być w każdym miejscu, w którym go Pan Jezus zasadził jako winny krzew. Misją Kościoła jest tworzyć miejsca spotkania i samemu bywać we wszystkich rzeczywistych miejscach spotkań ludzi, tam, gdzie da się budować jedność bez żadnego udawania – dodał abp Ryś.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma