Tatrzański Park Narodowy informuje, że trasa została zasypana na długości ok. 30 metrów. – Obryw jest nadal aktywny i potrzeba czasu oraz kilku ekstremalnych opadów deszczu, które spowodują spłynięcie zwietrzałego, oberwanego materiału w dół. W tej chwili przebywanie w tamtym miejscu jest bardzo niebezpieczne – podkreśla Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN. Zarówno TPN, jak i TOPR proszą, aby nie planować żadnych tatrzańskich wypraw właśnie tamtędy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








