Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Złączeni z pasją Chrystusa

– Być w miejscach, gdzie o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski urodzili się i pracowali, to dla mnie wielka łaska – zapewnia s. Berta Hernandez.

Peruwiańska zakonnica jest jedynym świadkiem uprowadzenia męczenników z Pariacoto. 7 czerwca w Krakowie, w liturgiczne wspomnienie o. Michała i o. Zbigniewa, przyznała, że po raz pierwszy od pamiętnej nocy 9 sierpnia 1991 r. zobaczyła tu ich zakrwawione koszule. Było to dla niej mocne przeżycie. Opowiadała też, że gdy terroryści uprowadzili franciszkanów, wślizgnęła się do jednego z aut, bo nie chciała opuścić zakonników w ich godzinie próby. W końcu jednak została z niego wyrzucona.

– Terroryści zarzucali ojcom, że usypiają naród i wykorzystują ludzi, mówiąc im o pokoju i głosząc Dobrą Nowinę. Religią – opium dla ludu – opóźniali więc ich rewolucję – mówiła s. Hernandez. Zauważyła również, że jest podobieństwo między ostatnimi chwilami życia Jezusa i ojców: zostali pojmani po odprawieniu Mszy św., jak Chrystus po ostatniej wieczerzy, odbył się nad nimi niesprawiedliwy sąd, zostali wyprowadzeni za miasto, na wzgórze, jak Jezus na Golgotę. – Podczas swojej pasji byli złączeni z pasją Chrystusa. Ich śmierć sprawiła w końcu, że stali się błogosławieni – przekonywała s. Berta. Tłumaczyła też, dlaczego do ostatniej chwili próbowała z nimi być: – Jako zakonnica czułam się do tego zobowiązana. Przyjechali, by pomagać ludziom, służyć im, czynić dobro, a dostali zło, dlatego miałam dla nich wiele wdzięczności. Byli pokornymi ludźmi miłosierdzia i tego uczyli – zaznaczyła zakonnica.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama