Nowy numer 42/2018 Archiwum

Byle krzyża nie zepsuć

Złożono tu ziemię z miejsc walk polskich żołnierzy, ale także ziemię z grobów mieszkańców Glisnego pochowanych na innych cmentarzach.

Pierwsza Mogiła Pamięci na cmentarzu w Glisnem powstała w 1995 roku z inicjatywy ks. Józefa Karpierza, ówczesnego duszpasterza. Oprócz ziemi m.in. spod Monte Cassino, z Tobruku, cmentarza Orląt Lwowskich czy Katynia złożono tam ziemię z rzymskich katakumb i z Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Ks. Karpierz poprosił także mieszkańców miejscowości o przyniesienie garstki ziemi z grobów ich bliskich pochowanych na innych cmentarzach, przede wszystkim w Mszanie Dolnej. W 2008 roku powstała druga – kamienna Mogiła Pamięci. Teraz zaś zyskała nową formę – ustawiono tu ołtarz polowy, a nad nim zbudowano rzeźbione zadaszenie. Całość zaprojektował i wykonał mieszkaniec Glisnego Ryszard Karpierz.

– To jego pierwsze sakralne dzieło. W zasadzie wymyślił on każdy detal, łącznie z okazałym krzyżem, nie tylko symbolizującym śmierć Chrystusa, ale poprzez zamieszczoną na nim winorośl mówiącym o życiu wiecznym – opowiada ks. Andrzej Sawulski, sercanin, rektor kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Glisnem. Dodaje, że autor Mogiły Pamięci to „miejscowy Witkiewicz”. – Krzyż jest jego oryginalnym pomysłem i powstał jako owoc jednej z naszych wielu dyskusji – wspomina ks. Sawulski.

Ryszard Karpierz przyznaje, że to właśnie krzyż był największym wyzwaniem. – Jak zepsujesz krzyż, to wszystko zepsujesz – mówi. Jego pomysłem był także kamienny ołtarz, przy którym teraz ustawione są figura Jezusa Zmartwychwstałego i urna, do której przesypana została ziemia z poprzednich mogił. – Byle tylko nie był murowany. Jeden kamień i jedna płyta – mówi. Materiały przywiózł z kamieniołomu w pobliskim Tenczynie.

Prace przy budowie trwały od marca, gdy był jeszcze mróz i sypało śniegiem. – Na zakończenie wszystko wokół się zazieleniło i przyszły słoneczne dni, ale pracowano też w deszczu i błocie – wspomina ks. Sawulski. Wraz z nową Mogiłą Pamięci wykonane zostały także ubita, szeroka droga prowadząca do niej od bramy cmentarnej oraz częściowa melioracja. Zrobiono również nasyp z murkiem oporowym, dzięki któremu przed mogiłą jest więcej miejsca, by wygodnie stanąć. Obiekt ma także oświetlenie solarne, dzięki któremu jest widoczny po zmroku. – Jestem wdzięczny wszystkim za zaangażowanie, a zwłaszcza Ryśkowi, który doglądał szczegółów, doradzał, a przede wszystkim tryskał humorem w czasie pracy – mówi ks. Sawulski. – Przy powstaniu tego miejsca, a zwłaszcza nasypu, pracowali także mieszkańcy wioski. Pracami kierował Tadeusz Michorczyk, którego wspomagał sołtys Mieczysław Kaczor. Z kolei całą pracę kamieniarską przy mogile wykonał Józef Płoskonka – wylicza ks. Andrzej.

Przypomina, że gotowego dzieła pogratulował Ryszardowi Karpierzowi kard. Stanisław Dziwisz, który 22 maja odwiedził Glisne i pobłogosławił nową Mogiłę Pamięci. – To była miła niespodzianka, ponieważ ksiądz kardynał przyjechał do tutejszego rektoratu nieoficjalnie, w gronie znajomych księży – opowiada rektor.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy