Nowy numer 33/2020 Archiwum

W Tatrach jeszcze nie ma tłumów przejdź do galerii

Wakacje rozpoczną się już w ten w piątek 22 czerwca, gdy uczniowie zakończą rok szkolny 2017/ 2018. Najbliższy tydzień jest więc idealny na wycieczki górskie.

Obecnie warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są zmienne. Po ostatnich opadach deszczu szlaki są jeszcze miejscami mokre i śliskie, a na odcinkach leśnych - błotniste. Jak informuje TPN, dużo błota jest w Dolinie Lejowej i Starorobociańskiej. Nie ma już śniegu w zachodniej części Tatr. Wciąż jednak biały puch zalega w Tatrach Wysokich - na północnej stronie grani, w żlebach i w kotłach są jeszcze płaty twardego śniegu. "Do uprawiania turystyki w tej części Tatr niezbędny jest sprzęt zimowy (raki i czekan) oraz doświadczenie w uprawianiu turystyki zimowej" - czytamy w komunikacie TPN.

Przed nami niespełna tydzień do wakacji. Rozpoczną się one w piątek 22 czerwca. Jak podkreśla ratownik TOPR i przewodnik górski Andrzej Stanek, to najlepszy czas, aby przyjechać do Zakopanego i pochodzić po górach. - Jest dużo wycieczek, ale jednak tłumów nie ma. Można spokojnie obcować z tatrzańskim krajobrazem i przyrodą - mówi.

Do odwiedzenia Kasprowego Wierchu zaprasza też Łukasz Chmielowski z Polskich Kolei Linowych. - Jesteśmy gotowi do wakacyjnego szczytu. Przypominam, że aby uniknąć stania w kolejce w Kuźnicach, można bilety do kolei na Kasprowy kupić on-line i w biletomatach w wielu naszych punktach. Bilet kupiony online to możliwość wyboru i rezerwacji dnia i godziny wjazdu. Liczba biletów jest reglamentowana w związku z narzuconym administracyjnie ograniczeniem przepustowości kolei - w ciągu godziny na Kasprowy Wierch może wjechać 180 osób - przypomina Łukasz Chmielowski z Polskich Kolei Linowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama