Wszystko zaczęło się rok wcześniej, czyli 80 lat temu. Z inicjatywy przełożonej prowincjalnej urszulanek Emanueli Mrozowskiej rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na samolot sanitarny – sprzęt, który służyłby do niesienia pomocy rannym i cierpiącym. Jego cena – bez silnika – opiewała na kwotę 23 tys. ówczesnych złotych. Ogłoszona zbiórka miała być także formą uczczenia 20. rocznicy odzyskania niepodległości. „Czyny zbrojne dały nam Państwo niepodległe – czyny miłości, jedności i zgody muszą mu zapewnić potęgę i chwałę. Daj grosz zaoszczędzony na błahej przyjemności, daj chwilę pracy, a z tych groszy, ze wspólnej pracy powstanie widomy znak miłości Ojczyzny, która nas wszystkich bez wyjątku ożywia” – zachęcano w informującej o zbiórce ulotce.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








