Nowy numer 42/2018 Archiwum

Z błahych przyjemności

18 czerwca 1939 roku na krakowskich Błoniach przekazano polskiej armii samolot sanitarny RWD 13S, ufundowany przez rodzinę urszulańską.

Wszystko zaczęło się rok wcześniej, czyli 80 lat temu. Z inicjatywy przełożonej prowincjalnej urszulanek Emanueli Mrozowskiej rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na samolot sanitarny – sprzęt, który służyłby do niesienia pomocy rannym i cierpiącym. Jego cena – bez silnika – opiewała na kwotę 23 tys. ówczesnych złotych. Ogłoszona zbiórka miała być także formą uczczenia 20. rocznicy odzyskania niepodległości. „Czyny zbrojne dały nam Państwo niepodległe – czyny miłości, jedności i zgody muszą mu zapewnić potęgę i chwałę. Daj grosz zaoszczędzony na błahej przyjemności, daj chwilę pracy, a z tych groszy, ze wspólnej pracy powstanie widomy znak miłości Ojczyzny, która nas wszystkich bez wyjątku ożywia” – zachęcano w informującej o zbiórce ulotce.

Na samolot miała się złożyć rodzina urszulańska, obejmująca uczennice i absolwentki szkół urszulańskich, rodziców oraz nauczycieli. Młodzież organizowała przedstawienia, loterie, a nawet wykonywała rękodzieła, z których sprzedaż zasilała konto. W archiwum krakowskiego klasztoru urszulanek zachowały się m.in. spisy sum ofiarowanych przez poszczególne klasy i uczennice, a także korespondencja z Doświadczalnymi Warsztatami Lotniczymi – wytwórnią samolotów RWD. Zakład ten dostarczył m.in. zachowany do dziś w klasztornym archiwum oficjalny handlowy prospekt przedstawiający maszynę RWD 13 i prezentujący jego osiągi.

Jest także album z archiwalnymi zdjęciami z dnia przekazania samolotu sanitarnego „Św. Urszula” na krakowskich Błoniach oraz wycinki z ówczesnej prasy. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w katedrze wawelskiej, której przewodniczył biskup krakowski Adam Stefan Sapieha, a obok przedstawicieli władz cywilnych i wojskowych licznie stawiły się delegacje ze wszystkich zakładów i szkół sióstr urszulanek. Na Błonia maszerowano przy dźwiękach kilku orkiestr. Tam ustawiony został samolot, przy którym wartę pełniło dwóch żołnierzy z 2 Pułku Lotniczego. Samolot „Św. Urszula” został – po raz pierwszy w Polsce – symbolicznie ochrzczony skroplonym powietrzem. Oblot ufundowanej maszyny nastąpił 14 czerwca 1939 roku.

Projekt modelu RWD 13 opracowali jesienią 1934 roku inżynierowie Stanisław Rogalski, Leszek Dulęba i Jerzy Drzewiecki. Powstał on jako popularny samolot turystyczny. Miał on być rozwinięciem modeli RWD 6 i RWD 9, na których polscy piloci osiągali sukcesy w międzynarodowych zawodach Challenge. W nowym projekcie zrezygnowano z drogich rozwiązań, zachował on jednak doskonałe właściwości pilotażowe, krótki start i lądowanie. Szkielet kadłuba wykonany został z kratownicy ze spawanych rur stalowych. Całość płatowca kryta była płótnem, a drewniane skrzydła pokryto sklejką i płótnem. Dla łatwiejszego hangarowania skrzydła były składane wzdłuż kadłuba. Napęd stanowił chłodzony powietrzem rzędowy sinik czterocylindrowy. Do wybuchu wojny wyprodukowano ok. 80 egzemplarzy, z czego 20 wyeksportowano do Brazylii. W czasie kampanii wrześniowej samoloty RWD 13 wykorzystywane były jako samoloty łącznikowe, obserwacyjne oraz sanitarne. Produkcja tego ostatniego wariantu rozpoczęła się w 1937 roku, a w lipcu roku 1938, podczas Międzynarodowego Konkursu Lotnictwa Sanitarnego w Luksemburgu, został on uznany za najlepszy płatowiec w tej klasie.

O wojennych losach sanitarnych RWD 13 wiadomo niewiele. Zachowała się jednak relacja, według której 5 września 1939 roku samolot o znakach SP-BJR, a więc „Św. Urszula”, przydzielony został do 31 Eskadry Rozpoznawczej Armii Karpaty. 17 września, pilotowany przez kpr. pil. Jana Daczka, przewoził materiały opatrunkowe i sprzęt medyczny. W drodze powrotnej zabrany został ranny oficer. Mimo wyraźnych znaków Czerwonego Krzyża samolot został ostrzelany z ziemi przez niemieckiego agresora i zmuszony do wykonania gwałtownych uników. Liczne egzemplarze samolotu RWD 13 – także w wersji sanitarnej – znalazły się na terenie Rumunii. Po wojnie do Polski powróciły 4 z nich. Ponieważ jednak były one przykładem osiągnięć przedwojennego „sanacyjnego reżimu”, skasowano je z początkiem lat 50. Jeden uniknął tego losu i od 1963 roku stanowi cenny eksponat Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Drugi egzemplarz (latający) można oglądać w Museu Asas de um Sonho w Itu k. São Paulo w Brazylii.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy