Nowy numer 33/2018 Archiwum

Z Marsem przez wieki i lądy

Czy to możliwe, żeby działania batalistyczne były nierozerwalnie związane z tańcem? Przekonamy się w ostatnim tygodniu lipca, gdy pod Wawelem rozegrają się „Wojna i pokój”.

Pod takim właśnie hasłem od 22 do 29 lipca trwać będzie tegoroczny, 19. już Festiwal Tańców Dworskich „Cracovia Danza”, który przeniesie uczestników i publiczność w czasie i przestrzeni oraz pokaże, jak w różnych krajach świata przebiegała wojna i jak dana kultura przedstawia ją tanecznie. Nie zabraknie więc prezentacji przedstawiających batalie, turnieje, marsze, parady, pojedynki, a także choreograficznych ilustracji walki z różną bronią i w różnych stylach. Wszystko to będzie też nawiązywało do trwających w tym roku obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Szermierka i balet

– Przez lata widzowie przyzwyczaili się, że podczas festiwalowych pokazów i spektakli na scenie dominują kobiety, dlatego postanowiłam nieco to zmienić i mam nadzieję, że batalistyczny temat przyciągnie w tym roku wielu mężczyzn. Przecież oni także są znakomitymi tancerzami – tłumaczy Romana Agnel, założycielka Baletu „Cracovia Danza” i dyrektor artystyczny festiwalu. Zachętą do uczestnictwa są m.in. warsztaty szermierki historycznej, które poprowadzi Mateusz Jabczanik. – Walka wręcz i taniec przenikały się od zawsze – szermierki uczony był każdy dworzanin i szlachcic – we wszystkich krajach i na wszystkich dworach. Co więcej, tancerze dworscy byli świetnymi wojownikami, a ich sprawność taneczna przekładała się na sprawność w walce – dodaje R. Agnel.

Ciekawostką jest też to, że na przestrzeni epok nie tylko taniec i balet czerpały z batalistyki, ale i w działaniach wojennych korzystano z elementów tanecznych – nierzadko były one oparte na choreografii i schematach ułożonych do muzyki. Pokaże to m.in. Rakesh Sai Babu, mistrz indyjskiego tańca wojennego chhau i gwiazda festiwalu, który do Polski przyjedzie po raz pierwszy. Podczas występów zaprezentuje nawet elementy akrobatyki, a tajemniczości tancerzowi dodadzą wykorzystywane przez niego maski. Co ważne, tym razem wszystkie festiwalowe wydarzenia odbędą się w samym sercu miasta (w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka, Collegium Maius i na Rynku Głównym), by pośród zabytkowej architektury każdy poczuł, że Kraków jest miastem, w którym dawna kultura wciąż ma się dobrze. – W trakcie pokazów „Bassa Danza z madonnami” ożyją i zatańczą nawet madonny z kolekcji Muzeum Narodowego! – zapowiada R. Agnel.

Alegoria wojny i siły

Podczas wielkiego finału wojna i pokój ukazane zostaną na dwa sposoby. W sobotni wieczór 28 lipca o godz. 20 na Rynku Głównym zobaczymy spektakl „Szachy”. Tancerze, ubrani w fantazyjne kostiumy, wcielą się w role figur szachowych, by odtworzyć emocjonującą rozgrywkę (do której nie trzeba miecza ani zbroi), mistrzowsko opisaną przez Jana Kochanowskiego. Dzień później, również o godz. 20, swoją premierę będzie miało widowisko „Mars des Nations”, w którym zaprezentują się tancerze z Indii (Alaknanda Bose ze swoją grupą „Sanskriti” oraz Rakesh Sai Babu), Francji (Pierre-François Dollé), Hiszpanii (Ana Yepes) i Polski (artyści Baletu „Cracovia Danza”).

– To przedstawienie będzie geograficzną podróżą przez wieki z Marsem i alegorią wojny oraz siły. Podziwiać będzie można m.in. zmagania wojenne w eleganckiej Francji za czasów Ludwika XIV czy spotkanie Polaków i Turków w bitwie pod Wiedniem – zapowiada R. Agnel. Zachęca też, by nie przegapić pokazów żonglerki flagami i występów uczestników festiwalu, którzy do Krakowa przyjadą z różnych stron Europy i świata (m.in. z Rosji, Białorusi, Węgier, Włoch, USA). Choć w części są oni amatorami, to prezentują wysoki poziom godny zawodowców. – Cieszę się, że w dobie komputeryzacji młodzi ludzie wciąż interesują się dawną kulturą oraz tańcem i chcą poświęcić część wakacji na to, by z nami ciężko pracować i zanurzyć się w historii. Nasz festiwal jest jedynym na świecie, który przyciąga tak dużą liczbę osób – z samej tylko Polski zapisało się ponad 120 uczestników, a z zagranicy będzie kilkadziesiąt osób – podkreśla dyrektor Baletu „Cracovia Danza” i zdradza, że jej tancerze pracują już nad kolejną wielką produkcją.

Widowisko „Paderewski. Legenda i fantazja” swoją premierę będzie miało 12 listopada w ICE Kraków. Więcej na ten temat napiszemy jesienią.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma