Nowy numer 41/2018 Archiwum

Antyfonarz wraca do Tyńca

Cenną średniowieczną księgę liturgiczną z XV w. będzie można przez dwa dni oglądać w opactwie tynieckim. To jej powrót w to miejsce po 200 latach.

"Antyfonarz opata Mścisława" zostanie sprowadzony z warszawskiej Biblioteki Narodowej na odbywające się 21  lipca w Tyńcu Święto Książki. Będzie można go oglądać także w niedzielę 22 lipca. Zostanie wystawiony na wystawie muzealnej "W klasztornym skryptorium" (czynnej 21 lipca od godz. 9 do 18, a 22 lipca - od godz. 10 do 18).

- Będzie to niezwykła okazja do obejrzenia tej rękopiśmiennej księgi, która na co dzień spoczywa w skarbcu książnicy narodowej - poinformowała Marta Sztwiertnia z działającej przy opactwie benedyktynów Fundacji "Chronić Dobro". Ów bogato iluminowany zbiór antyfon powstał w skryptorium opactwa tynieckiego przed 1409 rokiem. Przez kilkaset lat służył mnichom do użytku liturgicznego. Po kasacie opactwa w 1818 r. antyfonarz znalazł się w zbiorach Biblioteki Uniwersytetu Lwowskiego, po II wojnie światowej trafił zaś do Biblioteki Narodowej.

W sobotę 21 lipca dziedziniec opactwa tynieckiego zamieni się w dawne skryptorium klasztorne, gdzie niegdyś w mozolnym trudzie kaligrafowano księgi. - Od godz. 10 do 17 będzie można tam nie tylko zobaczyć, jak powstaje rękopis, lecz także samemu spróbować kaligraficznych sił i zdobyć certyfikat skryby tynieckiego - powiedziała M. Sztwiertnia.

O godz. 17.30 w świątyni klasztornej żeński zespół wokalny Flores Rosarum wykona z kolei średniowieczne śpiewy liturgiczne.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy