Podczas odpustowej Mszy św. 26 lipca w parafii św. Anny w Wohyniu (diecezja siedlecka) wieloletni sekretarz Jana Pawła II i emerytowany metropolita krakowski przyznał, że docierają do niego zapytania dotyczące możliwości rozpoczęcia takiego procesu. Zaznaczył, że ta sprawa jest dla niego bardzo ważna i dlatego po raz pierwszy mówi o niej publicznie. – Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że duchowa postawa przyszłego papieża i świętego uformowała się w rodzinie, dzięki wierze rodziców – mówił kardynał. – Mogliby i oni stać się przykładem dla współczesnych rodzin i patronami naszych. Polecam tę sprawę waszej życzliwości – zaznaczył.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








