Nowy numer 33/2019 Archiwum

W Krakowie restauratorzy zarejestrowali własny komitet wyborczy

O zniesienie ograniczeń krępujących swobodę działalności gospodarczej i rozpoczęcie prawdziwego dialogu między restauratorami i sklepikarzami a władzami miasta chcą walczyć przedsiębiorcy, którzy zarejestrowali w Krakowie Komitet Wyborczy Wyborców Krakowskich Restauratorów.

Przedstawiciel Komitetu Jakub Adamczyk mówił podczas piątkowej konferencji prasowej, że w najbliższych dwóch tygodniach przedstawieni zostaną kandydaci komitetu do Rady Miasta i program, nad którym prace jeszcze trwają. Dodał, że Komitet Wyborczy Wyborców Krakowskich Restauratorów nie będzie miał swojego kandydata na prezydenta Krakowa.

"Jednym z naszych głównych celów będzie rozpoczęcie prawdziwego dialogu między restauratorami, sklepikarzami, osobami, które codziennie realnie pracują dla krakowian a Radą Miasta i prezydentem. Gdyby taka współpraca faktycznie istniała, radni nie uchwalaliby tak godzących w nas przepisów, które mniej lub bardziej widoczne, duszą kolejne restauracje, sklepiki czy inne lokale usługowe" - powiedział Adamczyk. Sam jest właścicielem dwóch restauracji i zamierza kandydować do Rady Miasta Krakowa.

Przedsiębiorcy krytykują m.in. pomysły zmniejszenia liczby punktów, w których sprzedawany jest alkohol, wprowadzenia zakazu handlu alkoholem po godz. 22 (ta propozycja nie zyskała akceptacji Rady Miasta - PAP) oraz ograniczenia wynikające z uchwały o Parku Kulturowym Stare Miasto.

"Myślimy, że obowiązujące obecnie regulacje są zbyt restrykcyjne" - powiedział Adamczyk. Dodał, że samo wydawanie przez władze miasta zgód i zezwoleń dla przedsiębiorców powinno odbywać się w prosty sposób, by nie musieli w jednej sprawie pisać kilku pism lub odwiedzać kilka wydziałów urzędu.

« 1 »

Zobacz także

Polecamy

  • mmm
    31.08.2018 14:18
    O co chodzi oprócz alkoholu?
    doceń 4
  • mmm
    31.08.2018 14:23
    Mogą liczyc na moje poparcie. Sadzic palic zalegalizować. A restauratorom to jeszcze trzebaby zamknąć calodobowa Biedronke z Rynku bo im interes uszczupla. Tajemnicą poliszynela jest, że postawienie na alkohole to gwarancja sukcesu i sklepów spożywczych i restauracji. Gdzie alkohole nie są mocno eksponowane tam plajta.
    doceń 2
  • MariaW
    31.08.2018 23:04
    To co się dzieje w Krakowie w okolicach Rynku to jest zgroza, włóczą się tam w biały dzień, nie mówiąc o nocy grupy pijanych młodych ludzi, głównie chyba Brytyjczyków, zachowujących się bardzo głośno, czasem wulgarnie poprzebieranych. Jest pełno barów, gdzie ludzie piją na umór. Trzeba działać we wprost przeciwnym kierunku, niż proponuje Komitet Wyborczy Wyborców Krakowskich Restauratorów. Chciałabym, aby skończyło się wreszcie traktowanie Krakowa jako źródła taniego piwa i wódki.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL