Nowy numer 29/2019 Archiwum

Cel jest początkiem

Wyruszył cztery miesiące temu. W tym czasie pokonał pieszo niemal 3,7 tys. km. Krakowski informatyk Tomasz Jędrzejewski w nietypowy sposób uczcił 40. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II i 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Do Santiago de Compostela dotarł 12 października.

Celem jego pielgrzymki był grób św. Jakuba Apostoła. Kierowało nim także pragnienie poznania kultury i historii Europy, spotkania ludzi i doświadczenia obecności Boga we wszystkim, co miała przynieść droga. Tomasz szedł przez Polskę, Niemcy, Francję i Hiszpanię, mijając miejsca dotknięte trudną historią. W zachodniej Polsce widział wioski ze śladami niemieckiej przeszłości. W Niemczech szlak prowadził przez fragment dawnej granicy między RFN i NRD, gdzie częściowo zostały zachowane, a częściowo zrekonstruowane dawne fortyfikacje graniczne, czyli mur berliński. – Wtedy namacalnie doświadczyłem tego, w jakim więzieniu żyliśmy i jak wielkim darem jest to, co zrobił Jan Paweł II, doprowadzając do pokojowego obalenia tego systemu. To, że mogę iść przez całą Europę, nie przejmując się granicami i kontrolami, zawdzięczam także jemu – mówi informatyk.

Ale historia to nie tylko miejsca. Pielgrzym z Krakowa spotkał w drodze wiele osób, które noszą w pamięci tragiczne dzieje swoich rodzin. Tak było we Francji. Niemal w każdej wiosce widział pomniki upamiętniające poległych w I wojnie światowej. Pewien młody Francuz opowiedział mu o bitwie pod Verdun, znanej nam ze szkolnych podręczników, które jednak przedstawiają suche fakty i nie mówią o tym, co dla Francuzów najważniejsze: bitwa jest ich narodową traumą. Niemal każda francuska rodzina straciła w tych starciach kogoś bliskiego, również rozmówca Tomasza. Opowiadał, jak wielki ból wywołała w jego dziadku i ojcu śmierć krewnych, którzy polegli na froncie, i jak bardzo naznaczyła ich życie. Opowieści o wojnie były bolesne również dla rozmówcy Tomasza. Mimo to potrafił wypowiedzieć zdanie: „Dwa poprzednie pokolenia nie są w stanie pokonać muru nienawiści, ale nasze pokolenie już może to zrobić”. – Te słowa zapamiętam na zawsze. Owszem, istnieją ludzie, którzy próbują świadomie przekłamywać historię, i z takim zjawiskiem należy walczyć. Ale to jest zupełnie inna rzecz – mówi dzisiaj. W drodze pielgrzym opowiadał spotkanym ludziom, także Niemcom, między innymi o tym, co dla Polaków znaczyło powstanie warszawskie czy Wołyń. Słuchali z zainteresowaniem i szacunkiem. – Jeśli chcemy pokoju, to musimy rozmawiać, a przede wszystkim dać się poznać i zaakceptować, że nie wiemy o drugim człowieku wszystkiego – podsumowuje T. Jędrzejewski.

Samotność i wspólnota

Czy pielgrzymowanie go zmieniło? Jest ostrożny w nazywaniu owoców swojej wędrówki. Są rzeczy, które widzi w sobie już teraz, ale są i takie, które będą dojrzewały i uwidocznią się w codzienności. – Jest taka piosenka Marcina Stycznia zatytułowana „Ta droga”. Bardzo mi się kojarzy z Camino, czyli pielgrzymowaniem do św. Jakuba, zwłaszcza ostatnie jej słowa: „A kiedy dotrzesz do celu, odkryjesz, że meta to start, że jesteś częścią krwiobiegu, który napędza ten świat”. Tak naprawdę więc cel jest dopiero początkiem – uważa krakowski pielgrzym.

Na pytanie, czego doświadczył mocniej na szlaku: samotności czy wspólnoty, Tomasz odpowiada, że zależy, na którym odcinku. Przez pierwsze dwa miesiące, aż do momentu, gdy dotarł do Vézelay, małego miasteczka we Francji, gdzie zaczyna się jeden z głównych szlaków historycznych do Santiago − Via Lemovicensis, wędrował sam. Jeśli z kimś rozmawiał, to tylko z osobami spotkanymi gdzieś na noclegu. Nie były to jednak częste spotkania. – Samotne wędrowanie było czasem bycia sam na sam ze sobą, bardzo ważnym dla każdego człowieka – ocenia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL