Gość Świdnicki 26/2019 Archiwum

List z przyszłości

Jak to możliwe, że mająca już 50 lat encyklika „Humanae vitae” nie tylko nie straciła nic ze swojej aktualności, ale można ją nawet nazwać dokumentem proroczym?

Tuż po jej ogłoszeniu przez papieża Pawła VI stała się odpowiedzią na pytania nurtujące ludzi żyjących na przełomie lat 60. i 70. XX w., a więc w czasach tzw. rewolucji obyczajowej, gdy nawet poważne środowiska uniwersyteckie kwestionowały wszelkie zasady moralne.

– I dziś, w XXI wieku, rodziny wymagają od nas, kapłanów, jasnego pokazania, o co tak naprawdę chodzi w etyce życia małżeńskiego, która nie może być traktowana jako dodatek do nauczania Kościoła, lecz stanowi jego istotną część. Ludzie nie chcą być zostawieni samym sobie – domagają się, by traktować ich na serio, dając konkretne wymagania. Mówiąc o miłości w sposób autentyczny, nie da się ominąć „Humanae vitae” – uważa ks. dr Paweł Gałuszka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej.

Gdzie tkwi źródło kryzysu?

Encyklika kanonizowanego niespełna miesiąc temu papieża od dawna jest przedmiotem naukowych dociekań ks. Gałuszki, który szczególnie zainteresował się wkładem, jaki w jej powstanie mieli ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła oraz grupa polskich teologów. – Podczas prac, które poprzedzały ogłoszenie encykliki, tuż przed jednym z najważniejszych głosowań papieska Komisja ds. Regulacji Urodzin, zwołana jeszcze przez Jana XXIII, przygotowała dwa dokumenty. Pierwszy, większościowy, dopuszczał stosowanie antykoncepcji w małżeństwie. Drugi, mniejszościowy, stał na straży tradycyjnego nauczania Kościoła. Problem polegał na tym, że – w przeciwieństwie do „postępowego” – był on niedopracowany – mówi ks. Gałuszka. Kardynał Wojtyła zawsze podkreślał, że wiara musi mieć oparcie w rozumie, postanowił więc przygotować materiał, który „miał dostarczyć ich argumentom większej siły”. Tak powstał tzw. Memoriał Krakowski, czyli antropologiczny fundament do ogłoszenia „Humanae vitae”.

– 50 lat później chcemy na nowo wczytać się w encyklikę, którą papież wyprzedził swoją epokę, i która wciąż kryje w sobie nieodkrytą głębię. Trafnie diagnozuje procesy dokonujące się we współczesnym społeczeństwie i to, w jaki sposób zakwestionowanie zasad moralnych wpływa na kondycję rodziny. Bo to nie jest tak, że małżeństwo i rodzina przeżywają kryzys. Kryzys przeżywają konkretne osoby, które zawierają małżeństwo – mówi dyrektor WDR i zaznacza, że jeśli Kościół katolicki nie będzie pokazywał małżonkom wartości, na których mogą się oprzeć, odejdą oni rozczarowani.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL