Nowy numer 29/2019 Archiwum

Pierwsza warta Najjaśniejszej RP

Na to, że Kraków jako pierwszy wyszedł spod władzy zaborców, są niemi świadkowie: stara willa w Podgórzu, Wieża Ratuszowa na Rynku Głównym, niepozorny sztandar z Orłem Białym i niewielki okrągły stolik w gabinecie prezydenta Krakowa.

Doceniony po latach

„Byłem szczęśliwy, bardzo szczęśliwy, bodaj jeden raz w życiu” – wspominał dzień wyzwolenia Krakowa jego główny sprawca A. Stawarz. Nie doceniono go, niestety, jak należy. Mianowany kapitanem i dowódcą 8. Pułku Piechoty, na skutek intryg osób niemających nic wspólnego z krakowską akcją wyzwoleńczą złożył dowództwo. „Oświadczyłem tym panom, że mój czyn krakowski nie był podjęty specjalnie z myślą o osobistej mojej karierze, wcale się o stanowisko dowódcy pułku nie ubiegałem i o nie w tej chwili nie dbam. Zostawiam więc im wolną posadę dowódcy 8 P.P. WP i odchodzę na odsiecz Lwowa, by tam w walce przeciw Ukraińcom nadal móc służyć Ojczyźnie” – wspominał.

Stawarz wraz z kompanią piechoty po 20 listopada 1918 r. znalazł się we Lwowie. Z wojska został zwolniony w 1929 r., nie awansując w międzyczasie. Przyznano mu niewielką emeryturę. W cywilu był potem pracownikiem krakowskiego magistratu.

– Gdy dziadek umarł, miałam 9 lat. Bardzo dobrze go jednak pamiętam. Byłam jego oczkiem w głowie jako jedyna wnuczka. Był wobec mnie czuły i opiekuńczy. Przez wiele lat po wojnie nie wspominało się o jego roli w wyzwoleniu Krakowa – mówi Maria Huk, wnuczka A. Stawarza. – Zaczęło się to zmieniać dopiero od końca lat 60. Dziadek nie miał wątpliwości, że historia sobie o nim kiedyś przypomni. I tak się stało. Jedna z ulic w Podgórzu nosi jego imię. Cieszy mnie uznanie, z którym teraz spotyka się jego postać przy okazji obchodów rocznicowych. Wykazał się wielką odwagą, bo w razie niepowodzenia kierowanej przez niego akcji czekałaby go – krótko mówiąc – kula w łeb – dodaje M. Huk.

Wnuczka wyzwoliciela miasta 31 października odsłoniła na pl. Niepodległości w Podgórzu, gdzie niegdyś stał budynek koszar artyleryjskich, obelisk upamiętniający dziadka i jego żołnierzy.• Korzystałem z publikacji: K. Bąkowski „Kronika Krakowa z lat 1918–1923” (1925), J.T. Nowak „Wieża Wolności” (2008), A. Stawarz „Gdy Kraków kruszył pęta” (1939).

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL