Nowy numer 41/2019 Archiwum

Biskup na bezdrożach współczesności

„Niczym apostoł Paweł szedł tam, dokąd inni nie mieli odwagi pójść, i głosił, co inni baliby się głosić” – napisano po jego śmierci.

Tadeusz Pieronek urodził się 24 października 1934 r. w Radziechowach na Żywiecczyźnie. W czasie okupacji rodzinę wysiedlono na Lubelszczyznę. Wraz z bratem uniknął wysiedlenia, przenosząc się na plebanię w Kętach, gdzie proboszczem był jego wujek i wielki autorytet ks. Jan Wolny. W wywiadzie udzielonym „Gościowi Niedzielnemu” z okazji swoich 80. urodzin przyznał, że rodzice – zwłaszcza mama – mieli ogromny wpływ na jego dorastanie. „Wielodzietna rodzina dała mi fantastyczny przykład, jak żyć. Tam uczyłem się cierpliwości, pokory, wyzbywania ambicji, bo trzeba było ustępować rodzeństwu” – wspominał.

Święcenia kapłańskie przyjął z rąk abp. Eugeniusza Baziaka 26 października 1957 roku. – Był bardzo zdolny. Ze względu na zbyt młody wiek przez ponad rok musiał czekać na święcenia. Mając 26 lat, był już po studiach na Wydziale Prawa Kanonicznego na KUL i po doktoracie – wspomina ks. prof. Jacek Urban, dyrektor Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej. W wieku 30 lat miał już na koncie studia na trzech uniwersytetach – Jagiellońskim, Lubelskim i Gregoriańskim, doktorat i dyplom adwokata rotalnego. Jak zauważa ks. Urban, lata, które ks. Pieronek spędził na studiach w Rzymie, to czas przygotowania do Soboru Watykańskiego II, jego otwarcie i przebieg. – Sobór podkreślił, że Kościół jest i żyje w świecie współczesnym. Ten Kościół, będąc w świecie, chciał w nim uczestniczyć, chciał brać odpowiedzialność, a nie tylko ubolewać nad tym, co niewłaściwe – akcentuje kapłan i dodaje, że młody ks. Pieronek „chłonął sobór”.

Pasterz na miarę wyzwań

Po powrocie do Polski był prefektem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, obrońcą węzła małżeńskiego w Sądzie Metropolitalnym i wykładowcą prawa kanonicznego. W latach 1974–1980 był prodziekanem Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie i wykładowcą w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Z woli kard. Karola Wojtyły został sekretarzem Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej, później sekretarzem I Synodu Metropolii Krakowskiej, brał także udział w przeprowadzeniu II Polskiego Synodu Plenarnego. W 1992 r. został biskupem pomocniczym nowej diecezji sosnowieckiej. Na tarczy herbowej umieścił chustę św. Weroniki i zawołanie: „In veritate”.

Sakrę biskupią przyjął w bazylice św. Piotra w Watykanie z rąk Jana Pawła II. W Krakowie był jednym z jego najbliższych współpracowników, a po latach stanął na czele trybunału do spraw kanonizacji polskiego papieża. – Na lata przełomu dał nam Bóg pasterzy na miarę tych lat i na miarę wyzwań. Wśród nich jest św. Jan Paweł II. Wśród nich jest także bp Tadeusz, jego bliski współpracownik – ocenia ks. Urban.

W latach 1993–1998 bp Pieronek był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski w trudnym okresie walki o konkordat i jego ratyfikację. Na jego konto należy też zapisać powstanie Katolickiej Agencji Informacyjnej i Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. – Kiedy chodziło o dobro Kościoła, gotów był podjąć dialog z każdym, niezależnie od jego politycznej czy światopoglądowej orientacji – wspomina prezes KAI Marcin Przeciszewski. Jak dodaje, dzięki swojej otwartości i postawie dialogu bp Pieronek stał się w latach 90. jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych postaci Kościoła na polskiej scenie publicznej.

Po zakończeniu kadencji sekretarza generalnego zmarły hierarcha był rektorem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie przez dwie kadencje, aż do 2004 roku. W tym czasie zainicjował cykl międzynarodowych konferencji o roli Kościoła w jednoczącej się Europie, odbywających się pod patronatem Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. Zadanie przewodniczącego komitetu organizacyjnego tych corocznych zjazdów kontynuował niemal do końca życia, goszcząc czołowych europejskich polityków, duchownych, ludzi kultury i publicystów.

Biskup na manowcach

Tak go nazwał ks. prof. Józef Tischner, autor słynnej książki „Ksiądz na manowcach”. Jego brat Kazimierz, na wieść o śmierci bp. Pieronka, napisał: „Już gazduje z moim bratem”. W serce zapadły mu VII Rekolekcje z ks. prof. Tischnerem, które w 2010 r. w Ludźmierzu poprowadził „biskup na manowcach”. – W pamięci mam jego słowa o Kościele, sprawach społecznych. Nie bał się mówić rzeczy krytycznych, ale zawsze czynił to z szacunkiem do swoich współbraci kapłanów, do nas, świeckich – wspomina.

„Życie biskupa Tadeusza przepełniała bezkompromisowość i odwaga w głoszeniu Ewangelii. Pasja miłości do Boga i do człowieka sprawiały, że często ruszał na bezdroża współczesności, w poszukiwaniu człowieka, który zagubił się na manowcach swoich intelektualnych i egzystencjalnych wędrówek” – napisał na wieść o śmierci bp. Pieronka przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. W liście do abp. Marka Jędraszewskiego podkreślił, że „niczym apostoł Paweł szedł tam, dokąd inni nie mieli odwagi pójść, i głosił, co inni baliby się głosić”. Według niego, jako uczeń Jezusa Chrystusa był człowiekiem dialogu i prawdy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL