Nowy numer 42/2019 Archiwum

Jaki ojciec, taka córka

– Podczas koncertów, na zakończenie ostatniego utworu, przypływa do mnie uczucie czystego szczęścia – mówi Hania Zalewska.

Witold Zalewski, jej tata, to uznany i doświadczony muzyk. Na co dzień jest pierwszym organistą katedry na Wawelu, ale jako solista koncertuje w różnych miejscach świata. Jego córka, zarażona pasją ojca, stawia pierwsze kroki na drodze artystycznej. Oboje wystąpią w Panamie, w ramach Światowych Dni Młodzieży. Stanie się tak dzięki inicjatywie Leszka Białego, ambasadora Polski w Panamie, który zaprosił Zalewskich do artystycznego udziału w ŚDM.

Jesteśmy pielgrzymami

Koncerty krakowian odbędą się tuż przed rozpoczęciem głównych wydarzeń. W kościele de la Merced, położonym na panamskiej starówce, w sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego, W. Zalewski zagra 20 stycznia, a jego córka – dzień później. – Liczymy na to, że młodzi będą już wtedy w Panamie i wypełnią kościół – ma nadzieję wawelski organista. Jak tłumaczy, instrument, który znajduje się w kościele de la Merced, jest ukierunkowany na wykonywanie utworów barokowych. – To pierwszy trop, który podjęliśmy przy doborze repertuaru. Drugim jest atrakcyjność dla słuchacza, a trzecim – prezentacja polskiej muzyki przed międzynarodową publicznością – wyjaśnia.

W Panamie zabrzmią więc m.in. utwory Jana Sebastiana Bacha, Dietricha Buxtehudego, Jana Pachelbela, ale także: Mikołaja z Krakowa, Piotra Żelechowskiego, Andrzeja Rohaczewskiego czy Mieczysława Surzyńskiego. Ojciec i córka zarejestrowali się jako uczestnicy Światowych Dni Młodzieży. Mają wykupione pakiety pielgrzyma i identyfikatory, które umożliwią im poruszanie się po mieście i udział w wydarzeniach ŚDM.

– Jesteśmy więc pielgrzymami, a nasz wyjazd nie ma charakteru turystycznego. Ma inne, ważne cele duchowe – podkreśla W. Zalewski. Hania ma z kolei nadzieję, że uda jej się wziąć udział w spotkaniach młodych. – Dwa i pół roku temu uczestniczyłam w ŚDM w Krakowie. To było superwydarzenie. Entuzjazm ludzi, którzy do nas przyjechali, był czymś wspaniałym. Pamiętam, że po zakończeniu spotkania obiecałam sobie, że pojadę do Panamy. Nie sądziłam jednak, że stanie się to w taki sposób – mówi dziewczyna. Zdradza, że na razie nie odczuwa tremy, bo do każdego koncertu stara się przygotowywać tak samo. – Jeszcze chyba nie do końca do mnie dociera, co się dzieje, i dopiero gdy przylecę do Panamy, odczuję i zrozumiem, że będę grać w tak niezwykłych okolicznościach – dodaje.

Organy mnie zmieniły

Młoda artystka uczy się w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej II stopnia im. F. Chopina w Krakowie w klasie Aleksandry Gawlik. Od 11 lat gra na fortepianie, a od dwóch – na organach. Wcześniej były one dla niej dodatkowym instrumentem i nie wiązała z nimi swojej przyszłości. – Nie pamiętam, jak to wyszło, że organy stały się moim głównym instrumentem, ale nie żałuję. Otworzyły mi oczy na muzykę, nie tylko organową. Zmieniły moje postrzeganie – opowiada dziewczyna. Docenia też to, że może uczyć się od najbliższej osoby. – Tata inspiruje mnie swoją pracowitością i sercem wkładanym w pracę i rozwój artystyczny. Podziwiam, że potrafi równolegle rozwijać siebie i jednocześnie wspierać mnie w rozwoju. Dzięki niemu w krótkim czasie osiągnęłam spore postępy. Dużo mi pomaga i poświęca czas, bym szybko dogoniła innych uczniów, bo gram na organach krócej od nich i mam jeszcze pewne braki – podkreśla.

Ćwiczy codziennie, czasem wiele godzin. Dlaczego warto? – Chodzi o poczucie satysfakcji, że moje wysiłki przynoszą owoce. Podczas koncertów, na zakończenie ostatniego utworu, przypływa do mnie uczucie czystego szczęścia. Aby je poczuć, wciąż pracuję. Tego nie da się opisać słowami. Dla tej czystej radości warto podejmować każdy wysiłek – przekonuje, a jej tata dodaje, że chciałby Hani przekazać swoje doświadczenia związane z nauką i życiem koncertowym – trudnym, bo pełnym wielu stresów i wyrzeczeń. Zależy mu na dalekosiężnym prognozowaniu jej rozwoju, które – według niego – daje szansę na sukces.

W ramach przygotowań do występu na ŚDM Hania i Witold Zalewscy zagrali w kościele św. Józefa na os. Kalinowym koncert „W drodze do Panamy”. Nie jest to jedyny krakowski akcent artystyczny w Panamie, bo w trakcie ŚDM wystąpi grupa teatru tańca działającego jako wspólnota w ramach Duszpasterstwa Akademickiego „Patmos”. Młodzi zaprezentują cieszący się sporym zainteresowaniem spektakl „Lilia”. Zarówno W. Zalewski, jak i zespół przedstawiający „Lilię” reprezentują w Panamie Uniwersytet Papieski Jana Pawła II. Światowe Dni Młodzieży w Panamie potrwają od 22 do 27 stycznia. Ich hasło brzmi: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38). Pierwszy raz w historii ŚDM odbędą się w Ameryce Środkowej. Z archidiecezji krakowskiej wybiera się tam ok. 700 osób. To najliczniejsza grupa spośród polskich i europejskich pielgrzymów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL