Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zawsze będę się zatrzymywać

– Nie mam wpływu na decyzje dotyczące całego świata, ale jeśli chcę, by był on dobry, zmienianie muszę zacząć od siebie – mówi Małgorzata Kucharska, niewidoma rehabilitantka, która przez 12 lat nieodpłatnie opiekowała się ciężko chorym Grzegorzem.

Józef Wierzba, ojciec Grzegorza, opowiada, jak ta drobna i z pozoru krucha kobieta, która „przypadkiem” wkroczyła w życie jego rodziny, znalazła w sobie siłę, by pomagać aż do końca. – Stała się naszą przyjaciółką i choć syn już nie żyje, pozostała nią. Dla Grzesia przez te wszystkie lata była pocieszeniem, jasnym promykiem i światłem nadziei. W pełni zasłużyła na tytuł Miłosiernej Samarytanki – zapewnia pan Józef.

Scenariusz napisany przez życie

Chęć pomocy innym dojrzewała w niej od dzieciństwa. – Byłam chorowita i mama często jeździła ze mną do lekarza. Pochodzę z Podkarpacia, a naszą wioskę od Jasła dzielą 24 km. Autobusy jeździły wtedy co 3 godziny. Bywało więc, że wracałyśmy do sąsiedniej wsi, a potem pokonywałyśmy piechotą jeszcze 6 km – wspomina. – Zastanawiałam się, dlaczego żadne z przejeżdżających aut nie zatrzyma się i nas nie zabierze. Postanowiłam, że jeśli kiedyś będę mieć auto, zawsze będę się zatrzymywać i zabierać ludzi – dodaje. Samochodu pani Małgorzata nie ma, bo wiele lat temu straciła wzrok, ale przystaje, gdy komuś potrzebna jest pomoc. Scenariusz spotkania z Grze- siem napisało samo życie. Chłopak wygrał walkę z nowotworem – ziarnicą złośliwą, lecz gdy był w klasie maturalnej, zachorował na ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Zapadł w śpiączkę, z której wybudził się z porażeniem nóg i prawej ręki. Lewa była częściowo sprawna. Jego rodziców nie było stać na specjalistyczną płatną rehabilitację.

Wszyscy mamy dzielić się dobrem

– Przez lata mieszkaliśmy w tej samej klatce na krakowskim Kozłówku, ale się nie znaliśmy, a gdy Grześ zachorował, już się wyprowadziłam. Opowiedziała mi o nim sąsiadka rodziny, moja koleżanka – mówi M. Kucharska. W jej życiu dokonywały się wtedy ważne zmiany: kupiła mieszkanie, które znalazła tuż obok swojej pracy, nie musiała więc tracić czasu na dojazdy i zastanawiała się, jak dobrze wykorzystać dwie godziny, które zyskała. Odpowiedź przyszła niedługo potem. – Wiedziałam, że nie ma szans, by postawić Grzegorza na nogi. Rehabilitacja była mu jednak potrzebna, żeby nie zachorował na zapalenie płuc i aby zapobiegać przykurczom i odleżynom. Zależało mi też, by nie był sam, mierząc się z myślami, że nie da się nic zrobić. Nie tylko ćwiczyliśmy, ale także rozmawialiśmy, przynosiłam mu książki, a nawet namówiłam na kupno laptopa, który mógł obsługiwać – opowiada. Początkowo do domu państwa Wierzbów pani Małgorzata przychodziła codziennie. Później – kilka razy w tygodniu, a gdy udało się zorganizować dla Grzegorza rehabilitację w specjalistycznym centrum, pojawiała się już tylko w soboty. W lutym 2018 r. Grzegorz zmarł, mając niespełna 32 lata. – Gdy zaczynałam tę współpracę, nie sądziłam, że będzie trwała tak długo, że wystarczy mi sił. Wierzę jednak, że wszyscy mamy dzielić się dobrem na tyle, na ile jest to możliwe, a w słusznej sprawie wtrącać się i interweniować. Bo nie trzeba wiele, by rozwiązać jakiś problem – tłumaczy.

Głosowanie trwa

Plebiscyt na Miłosiernych Samarytan Roku 2018 trwa do 10 marca. Jest podzielony na dwie kategorie: pracownika służby zdrowia, dla którego pomoc chorym nie jest tylko obowiązkiem, ale powołaniem wobec cierpiących, oraz osoby, która nie jest związana z żadną organizacją, a bezinteresownie i z potrzeby serca pomaga innym. Głos można oddać listownie (Wolontariat św. Eliasza, 30-608 Kraków, ul. Porucznika Wąchały 5), elektronicznie (biuro@eliasz.org.pl), telefonicznie (885 512 500 lub 12/ 263 61 56, od poniedziałku do piątku w godz. 11–17) lub poprzez formularz na stronie: eliasz.org.pl. Należy podać imię i nazwisko kandydata, dane teleadresowe oraz kilka zdań uzasadnienia, by kapituła mogła podjąć decyzję. Gala, podczas której wręczone zostaną statuetki i wyróżnienia, tradycyjnie odbędzie się w sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL