Nowy numer 29/2020 Archiwum

Ks. Grzegorz Kilanowicz potrzebuje naszej modlitwy. Potrzebna jest też krew

Młody kapłan archidiecezji krakowskiej walczy o życie w szpitalu.

Wczoraj, wracając z domu rodzinnego, uległ groźnemu wypadkowi. Gdy jechał na motocyklu zakopianką, w Naprawie uderzył w niego samochód osobowy, który nie zmieścił się na zakręcie.

Ksiądz Grzegorz został przetransportowany do krakowskiego szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację. Obecnie jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, a lekarze określają jego stan jako ciężki, ale stabilny.

- Ksiądz Grzegorz bardzo potrzebuje naszej modlitwy. To bardzo ciepły człowiek, uzdolniony muzycznie, który na co dzień pracuje w parafii św. Maksymiliana w Mistrzejowicach. Katechizuje, pracuje z młodzieżą i dziećmi, od początku kapłaństwa udziela się też w ruchu neokatechumenalnym, głosi rekolekcje. To kapłan według serca Jezusowego - żyje tym, czego uczy - opowiada ks. Wojciech Dzioboń, który dobrze zna ks. Kilanowicza.

Aktualizacja: Oprócz modlitewnego szturmu ks. Kilanowicz potrzebuje też bardzo konkretnego wsparcia - kto może proszony jest o oddawanie krwi (B Rh+). Jeśli tylko stan zdrowia ks. Grzegorza pozwoli, przejdzie on kolejną operację. Lekarze robią, co mogą, lecz wszystko jest w rękach Boga. 

Regionalne Centrum Krwiodawstwa znajduje się przy ul. Rzeźnicza 11 w Krakowie. Krew można oddawać od poniedziałku do piątku od godz. 07.15 do 16.30. Terenowy oddział znajduje się także w Krakowie na os. Na Skarpie 66a (12 425 92 14) i jest czynne od poniedziałku do piątku od godz. 07.30 do 13.00.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama