Maciek ma 12 lat i mózgowe porażenie dziecięce. Jego mamę długo namawiano, by skorzystała ze wsparcia świetlicy terapeutycznej w Radwanowicach. – Wciąż myślałam: „Kto go przebierze, kto mu da jeść? A co jeśli będzie płakał?” – wspomina swoje rozterki sprzed 5 lat Monika Cieplińska. Dziś nie wyobraża sobie, jak wyglądałoby ich życie, gdyby posłuchała swoich obaw. – Maciek ma tam mnóstwo zajęć: plastyczne, manualne, stymulacyjne.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








