Nowy numer 42/2019 Archiwum

Skuteczna orędowniczka

Od śmierci Hanny Chrzanowskiej minęło niemal pół wieku, ale jej przesłanie jest wciąż aktualne. „Była latarnią światła w ciemności ludzkiego bólu” – mówił o niej kard. Angelo Amato, gdy w Łagiewnikach ogłaszał ją błogosławioną.

W księdze próśb i podziękowań, wyłożonej w kaplicy poświęconej błogosławionej w kościele św. Mikołaja, kolejne strony wypełniają się w tempie ekspresowym. „Dziękuję, po stokroć dziękuję za wysłuchanie mojej prośby o zdrowie dla mojego ojca i dziadka. Błagam również za chorych i cierpiących, którzy nie mają opieki” – napisała Krystyna z Krakowa. Sześcioletnia Ola dziękuje Hannie za to, że troszczy się o nią i o wszystkich ludzi. Magdalena pisze: „Nauczyłaś mnie, jak być kobietą w Kościele. Dziękuję Ci za tę lekcję”. A Marianna dziękuje za studia położnicze i za „naukę wrażliwości w czasie pracy w Domu Opieki Społecznej”.

Kochała cud życia

Helena Matoga, która była wicepostulatorką w procesie beatyfikacyjnym swojej nauczycielki, przychodzi tu tak często, jak tylko pozwalają jej na to codzienne obowiązki. – Zazwyczaj po prostu ją przepraszam, że nie dorastam do ideałów, które nam wpajała – wyznaje. Lubi przy niej posiedzieć, powspominać. – Wie pani, jak ona kochała dzieci? W szpitalu zaglądała na oddział dla noworodków, by posłuchać ich kwilenia – opowiada. – O tym kwileniu mówiła przez duże „K”. Tak ją cieszył cud życia – dodaje. Być może potrzebowała tych odwiedzin u noworodków, by znaleźć równowagę. Pracowała przecież dla chorych, cierpiących ludzi, którzy żegnali się z życiem, często w biedzie i osamotnieniu. Współpracownica Hanny Maria Podgórska podkreśla, że to właśnie dzięki niej nauczyła się poznawać potrzeby chorego, których on sam nie może zgłosić.

– Idąc do chorych ze mną, Hanna nie czekała, aby ją prosić o pomoc, ale mówiła: „Ja też mam dwie ręce i twoje dwie to już są cztery, a umiejętność współdziałania jest ważna na każdym etapie naszej pracy” – wspomina pielęgniarka. Stanisław Kracik jako student w Duszpasterstwie Akademickim św. Anny angażował się w pomoc przy chorych. Dziś jest dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Kobierzynie, gdzie niegdyś błogosławiona pracowała i uczyła pielęgniarki „wiedzy i wrażliwości na potrzeby chorych psychicznie i fizycznie”. – To bardzo zobowiązuje i rodzi pytania, na ile potrafiłem odczytać, przechować i rozwinąć ten rodzaj wrażliwości na drugiego człowieka, zwłaszcza dotkniętego chorobą – zastanawia się. Podkreśla, że świadectwo życia H. Chrzanowskiej powinno być drogowskazem i znaleźć naśladowców.

Inspiruje i pomaga

Takich naśladowców jest wielu. Postawą H. Chrzanowskiej inspiruje się polski ruch hospicyjny. W Krakowie działa Fundacja „Agape”, która nawiązuje do dzieła swojej patronki. W czasach H. Chrzanowskiej księża docierali do osób niepełnosprawnych dzięki wizytom duszpasterskim, bo często były one ukrywane w domach. – To, że mogą dziś zdobywać Rysy czy Turbacz, zawdzięczamy właśnie jej – twierdzi ks. Andrzej Grodecki, założyciel Agape. Za jej wskazaniami idą klerycy angażujący się w pomoc chorym i studenci w duszpasterstwach akademickich. Istniejąca od 1971 r. dominikańska Klika wprost kontynuuje jej dzieło, organizując dla swoich podopiecznych wyjazdy z wolontariuszami. Oddziaływanie H. Chrzanowskiej ma szerszy wymiar.

Ksiądz Józef Gubała, proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie, gdzie spoczywają relikwie błogosławionej, obserwuje, że do kościoła zagląda coraz więcej osób. W każdy czwartek odprawiane są nabożeństwa, podczas których odczytuje się pozostawione przez nich intencje. Zwykle jest ich ok. 40. Rozwojowi kultu sprzyja lokalizacja świątyni. Ulica Kopernika to adres klinik i szpitali. Do błogosławionej przychodzą pacjenci i ich bliscy. – Jeden z księży modlił się z całą rodziną o uzdrowienie pewnej kobiety z choroby nowotworowej. Po powtórnych badaniach okazało się, że nie ma po tej chorobie śladu. Dla nich to cud – mówi ks. Gubała, zastrzegając, że obiektywnie ocenią to dopiero czas i komisja.

W Krakowie i na całym świecie

Od dnia beatyfikacji relikwie Hanny trafiły do ponad 150 miejsc: kościołów, hospicjów, sanktuariów oraz szpitali w Polsce i poza granicami kraju, m.in. na Filipinach, w Tanzanii, na Madagaskarze, w Brazylii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. Błogosławiona angażuje się w życie parafii. – Jako proboszcz czuję jej opiekę na co dzień. Polecam jej wszystkie sprawy i mogę zaświadczyć, że jest skuteczna, bo problemy zawsze znajdują rozwiązanie – opowiada duchowny. Pierwsza rocznica beatyfikacji H. Chrzanowskiej przypada w tym roku w Niedzielę Miłosierdzia. Obchody poprzedzone będą modlitewnym triduum w kościele św. Mikołaja. W niedzielę o 19.00 Mszy przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL