Nowy numer 42/2019 Archiwum

Urodzone w Krakowie sześcioraczki to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela

- Cieszymy się, że dzieci są w najlepszych rękach, w jakich mogą być - mówił we wtorek tata sześcioraczków.

Dzieci przyszły na świat 20 maja przed południem w krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim. Podczas konferencji prasowej 21 maja kierownik oddziału Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie prof. Ryszard Lauterbach podkreślił, że "urodziły się w zaskakująco dobrym stanie, jak na sześcioraczki".

- Rozwój, który przebiega w towarzystwie pięciu innych kolegów i koleżanek, jest inny, trudniejszy, jeśli go porównamy z rozwojem pojedynczego płodu, który ma więcej miejsca i więcej składników odżywczych - mówił prof. Lauterbach, podkreślając, że ciąża zakończyła się 11 tygodni przed terminem.

Sześcioraczki to cztery dziewczynki i dwóch chłopców. W momencie urodzenia najmniejsze z nich ważyło 890 g, a największe - 1300 g. Szpital będą mogły opuścić za 2,5-3 miesiące. - Liczymy na to, że będzie to niezbyt dłużej niż normalnie się dzieje w przypadku takich maluchów, ważących po urodzeniu ok. 1000 gramów - tłumaczył prof. Lauterbach.

Urodzone w Krakowie sześcioraczki to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela   Prof. Ryszard Lauterbach (z lewej) i prof. Hubert Huras. Miłosz Kluba /Foto Gość

- Pierwsza doba po porodzie, jak na razie, przebiega bardzo dobrze - mówił o stanie mamy sześcioraczków kierownik oddziału klinicznego położnictwa i perinatologii prof. Hubert Huras. Podkreślał, że była ona doskonałą pacjentką, świetnie współpracującą z lekarzami.

Rodzice - Klaudia i Szymon Marcowie - mieszkają w Tylmanowej. Mają jeszcze jednego synka - 2,5-letniego Oliwiera.

Urodzone w Krakowie sześcioraczki to Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela   Szymon Marzec (w środu), tata sześcioraczków. Miłosz Kluba /Foto Gość

- Cieszymy się, że dzieci są w najlepszych rękach, w jakich mogą być - powiedział dziennikarzom S. Marzec. - Chcemy im zagwarantować ciepło i obdarzyć każde dziecko taka samą porcją miłości i troski. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy - podkreślił.

- Dziadkowie zawsze pomogą - zapewniała babcia sześcioraczków Zofia Kołodziejczyk. - Na razie jesteśmy tu i żyjemy każdym dniem. Musimy się uzbroić w cierpliwość, aż dzieci będą w pełni gotowe, żeby wrócić do domu. Nie możemy się już tego dnia doczekać - dodała.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • podaj nick
    21.05.2019 16:54
    zaskakująco dobry stan, oby ich nie szczepili z tej radości, dla dzieci chyba lepiej jakby stan opisali jako słabszy i szczepienie odroczyli
  • R123
    21.05.2019 17:54
    Ciąże mnogie (3 i więcej) są najczęściej wynikiem zabiegów in vitro. Tym bardziej ciąża opisana w artykule. Zwróćcie uwagę, że prawdopodobieństwo jest 1 do 4,7 miliarda ciąż, żeby takie coś zaszło całkowicie naturalnie.
    doceń 17
  • gut
    21.05.2019 20:43
    Razem, Wspólnie = We Dwoje, w Sześcioro, w Ośmioro przez - Życie. <3 ;-))) / ♪Nightcore - [Britney Spears] - Born to make you happy ;) - [Urodziłam się, aby obdarzyć Cię szczęściem]
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL