Nowy numer 41/2019 Archiwum

Cierpliwy aż do śmierci

Bł. Michał Giedroyć jest człowiekiem średniowiecza, ale przez wieki niesie przesłanie, które jest wciąż aktualne. Pokazuje, jak całkowicie zawierzyć Chrystusowi, mimo cierpień i ograniczeń fizycznych. Jego kult jest wciąż żywy, a do kościoła św. Marka, gdzie żył i posługiwał, przychodzą pielgrzymi, by powierzać mu swoje sprawy.

Giedroycie to miasteczko położone na północ od Wilna. Założone zostało przez kniazia Giedriusa. Lata świetności ma już dawno za sobą. Po książęcych posiadłościach nie ma tu już śladu, choć mieszkańcy potrafią wskazać prawdopodobne miejsce, gdzie ok. 1420 r. urodził się Mykolukas, czyli Michał. Przy kościele św. Bartłomieja stoi dziś jego rzeźba. Naturalnej wielkości posąg przedstawia mnicha, który jedną ręką opiera się na kuli, drugą składa na piersi. Na habicie – serce i krzyż, symbol zakonu, do którego należał.

Pierwszy na Litwie

Błogosławiony urodził się w kraju, który przyjął chrześcijaństwo zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej. Jego wiara była więc owocem wiosny tamtejszego Kościoła, a on sam jest dziś uznawany za pioniera chrześcijaństwa na Litwie. Pochodził z rycerskiego rodu, ale nie pociągały go ziemskie zaszczyty, nie udzielał się towarzysko. Był samotnikiem. Zapewne miała na to wpływ fizyczna ułomność Michała. Był chorowity, niskiego wzrostu. Chodził o kulach z powodu niedowładu stopy i od dzieciństwa nazywano go chromym. Własne cierpienie otworzyło go na tajemnicę męki Chrystusa i uwrażliwiło jego serce na potrzeby i cierpienia innych.

Rodzina widziała, że Michał lgnie do Jezusa i dużo się modli. W młodości mógł wstąpić do zakonu, jednak wzbraniał się przed tym – nie chciał być obciążeniem dla współbraci. Z pokorą, w domowym zaciszu znosił fizyczne ułomności, poświęcając się sprawom duchowym. Jego biograf zapisał, że rzeźbił puszki służące kapłanom do przenoszenia Najświętszego Sakramentu chorym. Sam, niedomagając, rozumiał, że prawdziwe uzdrowienie przynosi Chrystus. – Błogosławiony Michał przez swoją posługę jest opiekunem wszystkich ludzi, którzy pracują w Kościele. Tak wielu, również świeckich, podejmuje taką pracę: w mediach, poprzez katechezy, oazy, pielgrzymki, nabożeństwa, grupy modlitewne. Część z nich robi to bez rozgłosu, nie widać ich – uważa litewski biskup Jonas Ivanauskas. Podobno miejscowi wcześnie odkryli jego życiową mądrość i przychodzili do niego po radę w różnych życiowych problemach. Mówiło się nawet o tym, że błogosławiony Litwin miał dar prorokowania i czynienia cudów.

Małe rzeczy w wielki sposób

Zasłynął tym w Krakowie, dokąd trafił w dojrzałym wieku, gdy wstąpił do Zakonu Kanoników Regularnych od Pokuty. Tu złożył śluby zakonne. Ze względu na książęce pochodzenie, pomimo kalectwa, mógł ubiegać się o święcenia kapłańskie, chciał jednak pozostać małym, pokornym bratem. W 1461 r. rozpoczął jednak studia na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej, które ukończył z tytułem bakałarza. Tutaj poznał Jana z Kęt, a przez niego – Izajasza Bonera, Świętosława Milczącego, Stanisława Kazimierczyka i Szymona z Lipnicy.

Uczonym nie został. Wybrał skromną służbę przy ołtarzu, w nieustannej obecności Chrystusa. Jako zakrystian w kościele św. Marka troszczył się o świątynię, otaczał czcią Najświętszy Sakrament i służył kapłanom do Mszy. – Kiedy Michał służył do Mszy św. i patrzył na Chrystusa Eucharystycznego, zrozumiał, że właśnie z ołtarza płynie misja jego życia. W swojej niezdatności dokonywał czynów, przez które nawracali się ludzie. On nas uczy, gdzie powinniśmy odnaleźć sens naszego życia i powołania – podkreśla ks. Andrzej Wójcik, obecny rektor kościoła św. Marka w Krakowie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL