Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kard. Dziwisz: Spory polityczne nie powinny dzielić ludzi

- Życie społeczne i polityczne w Polsce cierpi z powodu permanentnej niechęci, uprzedzeń i niejednokrotnie wzajemnej wrogości poszczególnych partii - mówił krakowski metropolita senior w Libiążu.

Kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył w kościele Przemienienia Pańskiego Mszy św. w 50. rocznicę uzyskania praw miejskich Libiąża. Jego zdaniem, taki jubileusz powinien skłaniać do refleksji nad tym, jakie postawy możemy i powinniśmy przyjmować, aby budować prawdziwą wspólnotę. Jak podkreślił, w takiej wspólnocie powinno być miejsce dla wszystkich.

– Taka wspólnota nikogo mnie wyklucza z powodu jego poglądów, każdy jest w niej szanowany, ubodzy oraz niepełnosprawni mogą liczyć na solidarną pomoc pozostałych obywateli, zwłaszcza władz – mówił hierarcha.

- Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo życie społeczne i polityczne w Polsce cierpi z powodu permanentnej niechęci, uprzedzeń, a niejednokrotnie wzajemnej wrogości poszczególnych partii. Nikt nie ma monopolu na prawdę, na najlepszy sposób rządzenia, dlatego uprawniony w polityce spór powinien dotyczyć spraw dobra wspólnego, a nie dzielić ludzi – zaznaczył.

Kaznodzieja przywołał słowa św. Pawła, który pisał o postawach niezbędnych w życiu każdej społeczności: "Obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy. Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości".

- Może słowa apostoła wydają nam się utopijne w odniesieniu do życia społecznego i politycznego, ale warto się w nie wsłuchiwać, by wiedzieć, do jakiego ideału życia wezwany jest każdy uczeń Chrystusa - zauważył.

Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II mówił, że polski papież uczył takiej postawy. - Szanował każdego człowieka, bez względu na jego pochodzenie, kolor skóry, bez względu na jego poglądy i wierzenia. Jako papież rozmawiał ze wszystkimi przywódcami państw, niekoniecznie zgadzając się z ich sposobami rządzenia. Uważał i chciał, by po spotkaniu z nim ludzie stawali się lepsi, bardziej otwarci i wrażliwi, i z reguły się mu to udawało - opisywał.

Krakowski arcybiskup senior przypomniał ponadto, że Jan Paweł II jest ojcem i patronem polskiej wolności, odzyskanej po kilkudziesięciu latach panowania totalitarnego systemu. Przywołał jego przemówienie w polskim parlamencie, wygłoszone 20 lat temu.

Papież nauczał wtedy, że wyzwania stojące przed demokratycznym państwem domagają się solidarnej współpracy wszystkich ludzi dobrej woli - niezależnie od opcji politycznej czy światopoglądu. "Szanując właściwą życiu wspólnoty politycznej autonomię, trzeba pamiętać jednocześnie o tym, że nie może być ona rozumiana jako niezależność od zasad etycznych" - mówił do polskich polityków Jan Paweł II.

Przypominając historię Libiąża, kard. Dziwisz zauważył, że w dzieje tej miejscowości Kościół wpisuje się od wieków, towarzysząc lokalnej społeczności, integrując ją i umacniając więzi międzyludzkie.

- Ludzie rodzący się na tej ziemi i odchodzący stąd od wieczności tworzyli wspólnotę, w której wiara w Jezusa Chrystusa była i jest fundamentem, istotnym rysem tożsamości osób i społeczności. Mamy tu dobry przykład, jak państwo i Kościół, zachowując autonomię, podejmuje życzliwą współpracę, bo przecież służymy tym samym ludziom, temu samemu społeczeństwu - podkreślił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama