Przed wyjazdem na rekolekcje do Czernej mąż Haliny Kapki nagle zasłabł. Okazało się, że przeszedł rozległy zawał. Gdy gospodarze sanktuarium dowiedzieli się, że pan Kazimierz trafił do szpitala, odprawili Mszę w jego intencji, a pani Halina ofiarowała ścisły tygodniowy post. Wybrała się również na pieszą pielgrzymkę na Górę św. Anny. Mąż przeżył i wrócił do pracy, a Halina Kapka z wdzięcznością przyjęła karmelitański szkaplerz.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








