Wózki inwalidzkie są ich codziennością od dzieciństwa, ale dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół i znajomych mogą funkcjonować jak każdy zdrowy człowiek. – Bardzo duży wpływ na to, jak wygląda teraz nasze życie, ma fakt, że naszą niepełnosprawność przyjęliśmy i zaakceptowaliśmy – podkreśla Adam. – Nie skupiamy się na tym, czego nam brakuje albo jak nas to ogranicza. Staramy się cieszyć tym, co mamy – dodaje Natalia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








