Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Bóg uzdalnia powołanych...

Jak połączyć pomoc bliźniemu z duchowym przeżywaniem pielgrzymki? Odpowiedź znają tzw. funkcyjni członu nowohuckiego 39. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę.

Pielgrzymka osób pełniących tzw. funkcje przebiega inaczej – bardziej skupiają się oni bowiem na służbie pątnikom niż na jej duchowym, indywidualnym przeżywaniu. Jednak nie wyklucza to doświadczenia trudu i płynących z niego Bożych łask. Tomasz chodzi na pielgrzymki od dawna. Równie długo pełni funkcję przewodnika porządkowego. – Czasem nazywają mnie „głosem”, ponieważ dużo mówię na postojach. Informacje, które są skierowane do pielgrzymów, przechodzą właśnie przeze mnie. Przekazuję wszystko, o czym powinni wiedzieć, m.in. ile trwa postój i jakie są trudności na kolejnych odcinkach – tłumaczy.

– Zawsze staram się jednak uczestniczyć w pielgrzymce i wiem, że mój sposób na jej przeżywanie to służba – dodaje. Na trasie zaś widoczni są porządkowi, którzy kierują ruchem i zapewniają pielgrzymom bezpieczeństwo. Marysia śmieje się, że dostała to zadanie w spadku, gdyż jej trzy starsze siostry także były porządkowymi. – Na luźniejszych odcinkach, np. w lesie, staram skupić się na modlitwie – opowiada.

W innych miejscach jest to już trudniejsze. Dla Piotra ważne z kolei są poranne Msze św. oraz wieczory, kiedy może w ciszy pomodlić się w kościele. Będąc na drodze, koncentruje się na swoich obowiązkach, które... umożliwiają mu jeszcze większe zaangażowanie się w pielgrzymkę. – Mogę bowiem pomóc innym w jej dobrym przeżyciu – dzieli się spostrzeżeniami. Razem z pielgrzymami idą również ratownicy maltańscy, którzy w każdej chwili są gotowi do udzielenia pomocy. – Służenie w Malcie jest świetnym sposobem, żeby poznawać innych pielgrzymów. Za każdym razem, gdy przychodzi siostra lub brat, zamieniamy kilka zdań – mówiła Kasia. – Myślę, że jak najbardziej można połączyć pomoc z duchowym przeżywaniem: włączamy się w modlitwę podczas drogi, gdy nie mamy pilnej pracy – dodaje.

Sylwia, druga wolontariuszka, zaznacza natomiast, że praca czeka na nich na postojach. Wtedy najważniejszy jest człowiek, a także dobre słowo dla niego i w razie potrzeby – plaster. Trudno też wyobrazić sobie pielgrzymkę bez „muzycznych” i „technicznych”. Agnieszka cieszy się, że może dzielić się swoimi talentami i poprzez grę na gitarze wspierać grupę w trudzie pielgrzymowania. Natomiast Kuba połączył swoje zainteresowanie elektroniką z chęcią służenia innym i dlatego podjął się funkcji technicznego. Do jego zadań należy dbanie o nagłośnienie oraz wyznaczanie „tubowych” do niesienia sprzętu. Równie ważną rolę odgrywają kwatermistrzowie, którzy w ciągu dnia szukają noclegu dla pielgrzymów. Ania, która w tym roku pełniła tę funkcję już po raz 10., wspomina, że wiążą się z nią presja czasu i niepewność co do miejscowości, w których grupa ma spać, gdyż coraz mniej gospodarzy przyjmuje pielgrzymów pod swój dach. Jednak możliwość współpracy i poznania nowych osób pokonuje wszelkie obawy. – Podsumowując tegoroczną pielgrzymkę, mogę tylko powiedzieć tyle: „Bóg nie powołuje uzdolnionych, lecz uzdalnia powołanych” i niesamowicie błogosławi w podjętym trudzie bycia kwatermistrzem – zapewnia Ania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najczęściej komentowane

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL