Nowy numer 50/2019 Archiwum

Święcenia pod bombami

Jej żyjących czynnych uczestników można już policzyć na palcach. Nawet ci, którzy byli wówczas dziećmi, zbliżają się do dziewięćdziesiątki. 80 lat temu zaczęła się wojna Niemiec z Polską. Nie ominęła Krakowa i Małopolski.

Już 1 września 1939 r. nad ranem na Kraków spadły pierwsze bomby niemieckie. To z meldunku wojewody krakowskiego Józefa Tymińskiego o bombardowaniu dworca kolejowego premier Felicjan Sławoj Składkowski dowiedział się tuż po godz. 4 – jako pierwszy przedstawiciel najwyższych władz państwowych – o agresji niemieckiej. Zawiadomił o tym natychmiast prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Polskie przygotowania do wojny pełną parą rozpoczęły się pod Wawelem już w marcu 1939 roku. W koszarach żandarmerii przy ul. Warszawskiej (obecnie budynki Politechniki Krakowskiej) zainstalowało się tajemnicze „Kierownictwo Ćwiczeń Antoni”.

Był to kryptonim dowództwa organizującej się Armii „Kraków”, dowodzonej przez gen. Antoniego Szyllinga. Jej zadaniem była obrona Górnego Śląska oraz osłona Krakowa od południowego zachodu. – Pod koniec sierpnia wchodzące w skład tej armii oddziały z garnizonu, który przed mobilizacją liczył ok. 60 tys. żołnierzy, były już na pozycjach frontowych pod Pszczyną – mówi historyk dr Ryszard Rybka. W zeszłym roku zmarł w wieku 100 lat Mieczysław Herod, który w 1939 r. jako 21-letni kapral 6 Pułku Artylerii Lekkiej Armii „Kraków” dzielnie walczył pod Pszczyną. 2 września zniszczył strzałami swojego działa (na polu boju w Ćwiklicach) trzy nacierające czołgi niemieckie. Odznaczono go za ten czyn krzyżem Virtuti Militari.

Rakowice na celowniku

Choć 1 września w mieście było już bardzo mało wojska, samoloty niemieckie bombardowały je przez 4 dni. Celem było m.in. lotnisko wojskowe w Rakowicach. „Mnie osobiście zaalarmował, zrywając ze snu około godz. 5.15, złowieszczy, dobrze mi znany szum niemieckich samolotów, lecących szeroką ławą trójkątów dywizjonowych od Bronowic ponad kopcem Kościuszki i aleją Słowackiego – gdzie mieszkałem – na bombardowanie lotniska, dworca kolejowego i koszar” – wspominał mjr Władysław Steblik ze sztabu Armii „Kraków”. Niemców ostrzeliwały działa artylerii przeciwlotniczej, umieszczone na kopcu Kościuszki. Walczyli z nimi także piloci ze stacjonującego na lotnisku polowym w Balicach 3 Dywizjonu 2 Pułku Lotniczego. 1 września w walce zginął dowódca tego dywizjonu kpt. Mieczysław Medwecki, pierwszy polski pilot poległy w II wojnie światowej. Zestrzelił go Frank Neubert, pilotujący samolot typu Junkers. Ciało kpt. Medweckiego złożono w grobie na cmentarzu parafialnym w Morawicy. „Pochowałem go tego samego dnia wieczorem, o godz. 21, bez asysty wojskowej i honorów wojskowych, gdyż jednostki lotnicze kilka godzin przed tym musiały opuścić Balice. Wieczór był pogodny i cichy, było widać blaski armat na południu i zachodzie i słychać ponury ich huk, co oznaczało, że front się zbliża i wojna lada dzień obejmie najbliższą okolicę” – wspominał w kronice parafialnej ks. Jan Danek, proboszcz w Morawicy.

Lecący wraz z Medweckim por. Władysław Gnyś zestrzelił dwa samoloty niemieckie. Pod bombami szedł zaś tego dnia do katedry wawelskiej młody student, przyszły papież. „Dzień 1 września 1939 wiąże się w mej pamięci również z osobą Karola Wojtyły. Poranne naloty na Kraków wywołały popłoch wśród pracowników Katedry tak, że nie miał mi kto posłużyć do Mszy św. Nawinął się Karol, który przyszedł z Dębnik na Wawel do spowiedzi i Komunii św. (...) Utkwiła mi w pamięci ta pierwsza wojenna Msza przed ołtarzem Chrystusa Ukrzyżowanego – wśród wycia syren i huku eksplozji” – wspominał w 1978 r. na łamach „Tygodnika Powszechnego” ks. Kazimierz Figlewicz. Smutny był dla krakowian dzień 2 września 1939 roku. Nadeszły wieści, że pod Pszczyną została rozbita krakowska 6 Dywizja Piechoty. Walczyła bardzo dzielnie, ale uderzenie pancerne 200 czołgów było zbyt silne. „Dywizja została rozjechana przez czołgi i rozbita, tak że przedstawia tylko wartość dwóch batalionów i kilku baterii” – meldował dowódca jednostki gen. Bernard Mond.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama