Nowy numer 41/2019 Archiwum

I niech dobro wraca

– Chwilami myślimy, że nie starczy nam życia, by wyrazić, jak wielka jest nasza wdzięczność tym, którzy nam pomogli – mówi Anna Szymska, sołtys Niezdowa koło Dobczyc.

Paweł Piwowarczyk uważa, że inaczej być nie mogło, bo w nieszczęściu najbardziej potrzeba ludzkiej solidarności. To właśnie on tuż po pożarze pomyślał, że trzeba działać i to natychmiast, póki wszyscy pamiętają, co się wydarzyło. A było tak: 12 sierpnia pan Paweł przyjechał z synem do Ani i Rafała Szymskich, żeby wraz z ich dziećmi pograć w piłkę.

– Gdy było widać, że zbliża się burza, Ania zaczęła nas poganiać, żebyśmy zdążyli dojechać na rowerach do siebie, do Dobczyc. Potem napisała SMS, pytając, czy jesteśmy już bezpieczni – wspomina. 20 minut później zadzwoniła z informacją, że pali się dach jej domu, w który uderzył piorun. Z pożarem do wieczora walczyło siedem zastępów straży pożarnej. Zanim przyjechały wozy z Myślenic, akcję prowadzili już strażacy z OSP z Dobczyc, Dziekanowic, Skrzynki i Nowej Wsi. Nie tylko gasili szalejący ogień, ale też udzielali pomocy przedmedycznej. Bo choć wszyscy zdążyli na czas opuścić budynek, to rodzicom Ani trzeba było podać tlen. Gdy sytuacja została opanowana, okazało się, że do wymiany jest nie tylko dach. Spaliły się też poddasze i wypełniony wieloma rzeczami strych (były tam m.in. ubrania jesienno-zimowe). Remontu wymaga również pierwsze piętro, w którym mocno czuć spaleniznę i które zostało dwukrotnie zalane: podczas gaszenia pożaru i przez ulewę, która trwała całą noc. Wodę wypompowywała straż pożarna z Myślenic, która przy pomocy OSP z Dobczyc wykonała tymczasową konstrukcję z plandekami, by zniwelować przeciekanie. Niestety, dom nie był ubezpieczony. Na szczęście dobro powraca...

– Ania i Rafał zawsze chętnie angażowali się w różne akcje pomocy. Są też lubiani i szanowani – Ania nie bez powodu została wybrana na sołtysa Niezdowa i jest najmłodszą osobą w Małopolsce pełniącą tę funkcję, a być może i w całym kraju – mówi Paweł Piwowarczyk, który z rodziną Szymskich przyjaźni się nie od dziś. Wspólnie działają m.in. w Dobczyckim Klubie Biegacza i Klubie Kulturalnego Kibica. – Uśmiech nie schodzi z jej twarzy, nawet w takich chwilach. Tym przyciąga do siebie ludzi – dodaje Tadeusz Sus, burmistrz Dobczyc, który od pierwszych chwil włączył się w pomoc pogorzelcom i w imieniu gminy Dobczyce obiecał wsparcie finansowe.

– Nasza społeczność jest wymagająca. Wiemy jednak, że są to ludzie inspirujący, mający wiele pomysłów i nawet, jeśli różnią się w poglądach, to w podbramkowych sytuacjach wszyscy chcą zrobić coś dobrego. Za to im dziękuję – podkreśla T. Sus. Tak było 2,5 roku temu, gdy cała Polska dowiedziała się o małym Patryku, który walczył z glejakiem mózgu. Ponad milion złotych potrzebnych, by w USA przeszedł protonoterapię, zebrano w rekordowym czasie. Tak jest i teraz, bo na apel Pawła Piwowarczyka, który rzucił w internecie hasło, by wspólnie „oddalić burzę nieszczęścia”, odpowiedziało mnóstwo osób. Na portalu pomagam.pl w 15 dni udało się zebrać ponad 50 tys. zł (koszt nowego dachu bez ocieplenia to ok. 40 tys. zł). Przyjaciele rodziny wyruszyli też do pobliskich parafii, gdzie odbyły się bardzo udane zbiórki pieniędzy. Na rzecz Szymskich zostały również zorganizowane: charytatywny kurs pierwszej pomocy i turniej sołectw z kiermaszem ciast. – Zgłaszają się też osoby, które proponują konkretne rzeczy. Betoniarnia chce dać za darmo beton, ktoś zadeklarował, że kupi okna i je zamontuje, a ktoś inny, że odgromi dom. Dobrzy ludzie obiecali też kupienie zniszczonej zimowej odzieży – wylicza P. Piwowarczyk.

Dzięki tej lawinie dobroci 26 sierpnia ruszył już remont dachu. – Trochę przygniótł nas ciężar, który na nas spadł. Nadzieję dała nam ogromna pomoc ze strony wielu ludzi – tych z nami związanymi i tych, których poruszył nasz los. Bardzo jesteśmy za to wdzięczni – mówi, nie kryjąc wzruszenia, Anna Szymska. Jest wdzięczna nie tylko za pomoc materialną, ale także za wszelkie dobre słowa i serdeczność.

– Czasem myślimy, że nie starczy nam dni do końca naszego życia, by za to podziękować. Mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję do czynienia dobra wobec wszystkich w potrzebie. Obiecujemy, że będziemy się starać. I niech dobro wraca do tych, którzy pospieszyli nam z pomocą – dodaje pani sołtys.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL