Nowy numer 49/2020 Archiwum

Młodzież z Niedźwiedzia zorganizowała zbiórkę ubrań dla podopiecznych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio

Do Krakowa przywieźli pół busa (czyli ok. 500 kg) darów, które przekazali osobom bezdomnym.

Jak podkreśla ks. Dominik Woch, wikariusz z parafii św. Sebastiana w Niedźwiedziu, akcja była pomysłem młodzieży z Ruchu Światło-Życie oraz szkolnego wolontariatu i dlatego jest tak cenna. We współpracy z radą rodziców Szkoły Podstawowej im. W. Orkana został więc wybrany ośrodek, dla którego zostanie przeprowadzona zbiórka odzieży. Wybór padł na krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio.

Akcja pod hasłem: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili" trwała od 1 do 15 października. - Żyła nią cała parafia - zapewnia ks. Woch. Towarzyszyła jej też szkolna katecheza o uczynkach miłosierdzia. - Chcemy nimi żyć, ponieważ mamy w parafii relikwie św. Brata Alberta, a to zobowiązuje - tłumaczy ks. Dominik i dodaje, że warto uczyć parafian, że trzeba się dzielić nie tylko tym, co nam zbywa, ale przede wszystkim tym, co jest cenne, bo wtedy wiadomo, że dar wynika z potrzeby serca.

W ciągu dwóch tygodni zbierane były koce, śpiwory, karimaty, kurtki i wiele innych praktycznych rzeczy. Młodzież postanowiła też, że oprócz ubrań chce przekazać bezdomnym odblaski, by - żyjąc na ulicy - byli bezpieczniejsi.

- To nie koniec pomagania - zapowiada oazowicz Piotrek. - Teraz chcemy zbierać telefony komórkowe dla osób bezdomnych.

Młodzież, która 30 października przyjechała do Krakowa, została oprowadzona po Dziele Pomocy św. Ojca Pio i wysłuchała prelekcji na temat bezdomności.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama