Nowy numer 49/2020 Archiwum

Dojechać do metropolii

Coraz częściej używa się zwrotu „wykluczenie komunikacyjne”, określając problemy mieszkańców wsi i miasteczek, którzy mają problemy z dojazdem transportem zbiorowym do swoich metropolii. Ten problem dotyka także Małopolski.

Przewoźnicy likwidują linie łączące Kraków z niektórymi miejscowościami lub ograniczają częstotliwość kursów. Tak było na przykład w przypadku busów kursujących z Kamienia i Lanckorony.

Ci z mieszkańców aglomeracji krakowskiej, którzy – pracując w podwawelskim grodzie – często docierają tam samochodami prywatnymi lub autobusami komunikacji miejskiej, muszą wydawać na podróż niemało. Od grudnia opłaty za parkowanie w Krakowie ulegną podwyższeniu. Już teraz zaś osoby niepłacące w Krakowie podatków muszą zapłacić za miesięczny bilet sieciowy komunikacji miejskiej o 37 zł więcej.

Grupa krakowskich radnych proponuje, by dla zrekompensowania kosztów przyjazdu do miasta obniżyć dla mieszkańców aglomeracji ceny biletów sieciowych. Przeciwny jest temu prezydent Jacek Majchrowski, uznając to za element „rozdawnictwa”. To błędne podejście. Przyjeżdżający codziennie do miasta mieszkańcy aglomeracji przyczyniają się bowiem do rozwoju Krakowa. Pracują w firmach, które płacą miastu podatki, robią także niemałe zakupy w płacących podatki lokalne sklepach, dobrze prosperujących także dzięki nim.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama