Nowy numer 04/2020 Archiwum

Biznes według Jezusa

W życiu tych, którzy mają firmę, trudnych sytuacji i moralnych dylematów nie brakuje. – Oni chcą żyć w zgodzie z wiarą, ale często muszą mierzyć się z pokusą pójścia na skróty – tłumaczy ks. Przemysław Król.

Marek Świeży, przedsiębiorca i szef działającej od 26 lat firmy, nie przypuszczał, że VI pielgrzymka Jana Pawła II do Polski odmieni jego życie. Był 2 czerwca 1997 roku. Pan Marek wrócił na chwilę z pracy do domu i, jedząc obiad, włączył telewizor. Trwała transmisja Mszy św., której w Legnicy przewodniczył Ojciec Święty. Mówił do osób dających innym zatrudnienie: „Nie dajcie się zwieść wizji natychmiastowego zysku kosztem innych. Strzeżcie się wszelkich pokus wyzysku. W przeciwnym razie każde dzielenie eucharystycznego Chleba stanie się dla was oskarżeniem”.

Trójpak biznesmena

– Mocno poruszyły mnie te słowa. Poczułem też bunt, bo jako przedsiębiorcy byliśmy napominani przez papieża, lecz nikt nie uczył nas, jak być uczciwym w skomplikowanej sytuacji gospodarczej, jaka wtedy panowała w Polsce – wspomina M. Świeży. W jego głowie pojawił się też zalążek pomysłu stworzenia duszpasterstwa przedsiębiorców, a że niebawem jechał na parafialną pielgrzymkę do Rzymu, postanowił... podzielić się przemyśleniami z Janem Pawłem II. W bazylice św. Piotra nierealne stało się realne: gdy papież stanął przed panem Markiem, ten ze wzruszenia nie mógł wydusić ani słowa. Po chwili jednak powiedział wszystko, co leżało mu na sercu, a Ojciec Święty odrzekł: „Idź z tym do swojego biskupa”. Poszedł, ale dopiero po dwóch latach. Wcześniej zaangażował się w politykę, ale to chyba nie podobało się Panu Bogu, bo – jak żartuje – po poważnym wypadku M. Świeży spędził w łóżku kilka miesięcy. Do polityki już nie wrócił, ale do myśli, by stworzyć duszpasterstwo dla przedsiębiorców, owszem. Porozmawiał z kard. Franciszkiem Macharskim i przekonał księży sercanów, by zaangażowali się w to dzieło.

– Cały czas miałem jednak poczucie, że Bóg nie wybrał najlepiej, bo nie byłem wtedy przykładnym pracodawcą – przyznaje. Wątpliwości miał także po pierwszym spotkaniu, które 12 grudnia 1999 r. odbyło się w Stadnikach. Przyszło na nie 12 osób. – Targowałem się na modlitwie z Bogiem, by dał jasny znak, że to na pewno Jego wola – by zadzwonił znajomy sercanin, który wiedział o duszpasterstwie. Zadzwonił, kilka sekund później, pytając, co z kolejnym spotkaniem. Poddałem się... – opowiada biznesmen. Nie ma też wątpliwości, że Duszpasterstwo Przedsiębiorców i Pracodawców „Talent” jest miejscem, które pomogło mu zmienić wiele rzeczy na lepsze. – Nie tylko wszystkie finanse mam przejrzyste, ale też trzymam się „trójpaku przedsiębiorcy”. Co miesiąc, w dzień powstania firmy, mam zamówioną Mszę św. w jej intencji i wszystkich pracowników. Każdy tydzień zaczynam, odmawiając modlitwę przedsiębiorcy ułożoną przez ks. Grzegorza Piątka SCJ, a każdego dnia czytam Pismo Święte – opowiada M. Świeży.

Dylematów nie brakuje

Choć początki były trudne, duszpasterstwo cały czas rozwijało się i dziś działa w 30 miejscach w Polsce, m.in. w Bielsku-Białej, gdzie związał się z nim Radosław Ciaś, a rok temu zainicjował powstanie Talentu w rodzinnych Tychach. – Przez wiele lat zarządzałem cudzymi firmami, a gdy rozpocząłem własną działalność, chciałem wyjaśnić nurtujące mnie kwestie związane z własnością i pieniądzem. W końcu trafiłem do Talentu, gdzie dowiedziałem się, że Bóg kocha każdego, także przedsiębiorców. Dziś wiem, że duszpasterstwo to idealne miejsce dla ludzi biznesu, którzy na serio traktują Boga i chcą się zbawić. Odnalazłem tu wodę żywą i zrozumiałem, że nie muszę już rwać włosów z głowy, bo nie ja jestem szefem firmy, ale Bóg – przekonuje R. Ciaś.

Na comiesięczne spotkania formacyjne w całej Polsce przychodzi kilkaset osób, a poprzez kontakt wirtualny z Talentem związanych jest ok. 1000 osób. – Pierwszym celem jest przybliżanie przedsiębiorców do Boga, by zajmując się sprawami materialnymi, nie stracili z Nim kontaktu. Przekazujemy też zasady katolickiej etyki oraz prowadzenia biznesu zgodnie z przykazaniami i wartościami chrześcijańskimi. Duszpasterstwo jest również wspólnotą, która uczy, by siłę czerpać z Ewangelii – wskazuje ks. Przemysław Król SCJ, który z Talentem związany jest od 2007 r., a od dwóch lat jest jego moderatorem. Dodaje, że w życiu tych, którzy mają firmę, trudnych sytuacji i moralnych dylematów nie brakuje. – Oni chcą żyć w zgodzie z wiarą, ale często muszą mierzyć się z pokusą pójścia na skróty. Talent uczy zaś, że są zarówno zarządcami majątku powierzonego im przez Boga, jak również zarządcami ludzi, których zatrudniają i którzy też chcą się rozwijać – mówi ks. Król.

Więcej o duszpasterstwie można znaleźć na www. duszpasterstwotalent.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama