Nowy numer 27/2020 Archiwum

Efekt po zdjęciu rusztowań

Stanisław Samostrzelnik (1480–1541), cysters z podkrakowskiej wówczas Mogiły, był wybitnym malarzem iluminatorem doby renesansu. W mogilskiej bazylice Świętego Krzyża zakończono renowację wykonanych przez niego pięknych malowideł ściennych.

Samostrzelnik wykonał wraz ze swoimi pomocnikami ogromną robotę. Ozdobił nie tylko kościół, lecz także krużganki, refektarz, kapitularz i bibliotekę. Odnowieniem, a niekiedy i rekonstrukcją jego malowideł zajęła się wraz z zespołem Aleksandra Grochal z Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki „Renowacja”. Najpierw w latach 2005–2008 odnowiono freski znajdujące się na krużgankach klasztoru, m.in. malowidło „Ukrzyżowanie”, oraz polichromię z elementami roślinnymi znajdującą się na sklepieniu. W 2012 r. odnawiano znajdujące się w prezbiterium bazyliki „Zwiastowanie”, w 2014 r. zaś znajdujące się nad zakrystią „Ukrzyżowanie”, które zostało w znacznym stopniu zrekonstruowane. Od 2017 r. pracowano przy dalszej renowacji malowideł w świątyni.

– Prace były bardzo trudne, gdyż musieliśmy pogodzić ekspozycję polichromii pochodzących z trzech okresów historycznych – gotyku, renesansu i XX wieku – mówi A. Grochal. Na sklepieniu nawy głównej oraz w nawie północnej są XX-wieczne malowidła Jana Bukowskiego. Na początku XVIII wieku na skutek pożaru runęły tam sklepienia. W nawie południowej natomiast zachowały się wykonane w pierwszej połowie XVI w. malowidła S. Samostrzelnika z elementami roślinnymi. – Część z nich była przemalowana, część zaś przysłonięta. Pewne elementy się nie zachowały, ale ponieważ malarz tworzył kompozycje na podstawie lustrzanego odbicia, przy zachowaniu jednej części mogliśmy dokonać rekonstrukcji drugiej. Oprócz konserwacji tego, co zastaliśmy, zdecydowaliśmy się na rekonstrukcję brakujących fragmentów, m.in. wici roślinnych. Kościół jest bowiem miejscem, które powinno mieć zwarty wygląd estetyczny – wyjaśnia konserwator.

Wierni modlący się w bazylice oraz zwiedzający ją turyści podziwiają umieszczone na ścianie przy wejściu do zakrystii „Ukrzyżowanie” Samostrzelnika. Nie wiedzą, że przyciągające przesłaniem duchowym i pięknem malowidło jest w niemałej części zrekonstruowane. To efekt mistrzowskiej pracy A. Grochal. – Cała górna partia tego malowidła jest rekonstrukcją wykonaną na podstawie wzorów graficznych odkrytych przez współpracującą z nami dr Beatę Frey-Stec, historyka sztuki. Z górnej partii malowidła zachowała się jedynie łydka dobrego łotra, kawałek ręki Pana Jezusa oraz oko i rude włosy złego łotra, była też resztka zarysu krzyża i drzewa po prawej stronie. Na podstawie rozstawienia tych elementów oraz dolnej partii, która była świetnie zachowana, dopasowano to do grafik – mówi konserwator.

Doktor Frey-Stec ustaliła, że „Ukrzyżowanie” Samostrzelnika powstało według grafik Martina Schongauera i Albrechta Dürera. – Na ich podstawie dokonywałam rekonstrukcji. Praca była niezwykle trudna, gdyż przedstawienie szło przez kilka rusztowań, nie można było sprawdzać rezultatu z szerszej perspektywy. Zobaczyłam go dopiero, gdy rusztowania zostały zdjęte. Okazało się jednak, że wszystko poszło dobrze – dodaje konserwator. Wzorowanie się Samostrzelnika na innych artystach nie było czymś niezwykłym. Dawniejsi twórcy malowali nierzadko na podstawie krążących po Europie odbitek słynnych grafik. Były używane w celach prezentacyjnych dla potencjalnych zamawiających, potem zaś według tych grafik wykonywano malowidła ścienne.

Ciekawego odkrycia w opactwie mogilskim związanego ze Samostrzelnikiem dokonano w bieżącym roku w sali, która jest adaptowana na czytelnię powstającego w Pałacu Opata Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów. W trakcie prac spod zdejmowanych cegieł wyjrzała twarz... Chrystusa Króla. – To malowidło wyszło niewątpliwie spod pędzla Samostrzelnika. Jest tym cenniejsze, że z powodu tego założenia cegłami nie dokonywano później jego przemalowań i pozostało w stanie oryginalnym – wyjaśnia A. Grochal. – Zarówno prace renowacyjne w bazylice, jak i przygotowanie pomieszczeń dla muzeum, które w nowoczesny sposób będzie przedstawiało wielowiekową, różnorodną cysterską pracę dla chwały Bożej, są częścią przygotowań do jubileuszu 800-lecia obecności cystersów w Mogile, który będziemy obchodzili w 2022 roku. Do tego czasu zostanie także odnowiona znajdująca się w bazylice kaplica z łaskami słynącym wizerunkiem Chrystusa na krzyżu – wyjaśnia o. Wincenty Zakrzewski, proboszcz prowadzonej przez cystersów parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła, której główną świątynią jest bazylika Krzyża Świętego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama