Nowy numer 49/2020 Archiwum

Łasuchują z Dzieciątkiem

Najstarsi górale mówią, że Jezus urodził się pod Giewontem. Nie ma co do tego wątpliwości – w tamtejszym Karmelu Dziecię otoczone jest czułą miłością, a Jego przyjście na świat staje się źródłem niepohamowanej radości w cichym zazwyczaj klasztorze.

Po życzeniach nadchodzi czas wigilii. Ze śpiewem kolędy siostry przechodzą do świątecznie przystrojonego refektarza. Posiłek jest skromny i bardzo prosty. – Nie kładziemy akcentu na potrawy. Są oczywiście uszka, jest barszcz, ryba, kutia – wymienia matka Joanna Paula, ale zastrzega, że wyjątkowy klimat tworzą rozmowy przy stole. Zwykle bowiem w klasztornym refektarzu panuje cisza. – W Wigilię robimy wyjątek, jest to przecież wieczór radości! – podkreśla przeorysza.

Siostry dzielą się tą radością także z tymi, którzy nie mają dokąd pójść. Zapraszają do rozmównicy samotnych i choć klauzura nie pozwala na to, by ludzie ci zasiedli z nimi przy jednym stole, starają się ugościć ich i obdarzyć życzliwością.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama