Nowy numer 42/2020 Archiwum

Abp Jędraszewski: Prawdziwe nawrócenie ekologiczne zaczyna się od naszego synostwa wobec Boga

Metropolita krakowski przewodniczył pasterce noworocznej w bazylice św. Franciszka w Krakowie.

W homilii odwołał się on m.in. do orędzia papieża Franciszka na 53. Światowy Dzień Pokoju, który jest obchodzony 1 stycznia, i zauważył, że wojna często zaczyna się od złego słowa. - Zaczyna się bardzo często w imię tzw. tolerancji, by kogoś innego osadzić w oczekiwanym przez siebie obrazie zła i kłamstwa, by potem móc go bezkarnie oskarżać - mówił arcybiskup.

Z kolei cytując fragment utworu Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat" zauważył, że "często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem". - Aby więc temu przeciwdziałać, potrzebny jest powrót - jak mówi papież Franciszek - do idei braterstwa. Braterstwo międzyludzkie ma zaś fundament w samym Bogu - podkreślał metropolita dodając, że potrzebny jest wysiłek, by docierać do prawdy o drugim człowieku, a nie oczekiwać od niego tego, co chciałoby się za wszelką cenę usłyszeć. - Trzeba na drugiego patrzeć w świetle jego godności osobowej, a zatem patrzeć na niego jako szczególną obietnicę dobra, które ze sobą przynosi - wskazał abp Jędraszewski.

Co więcej, aby budować pokój między narodami, potrzebni są "świadkowie zła", którzy doświadczyli przekleństwa wojen. - Takich świadków trzeba mieć, słuchać i przyjmować. (…) Pamiętając o tym, jak wielkim złem jest wojna, należy za wszelką cenę dążyć do pokoju - mówił metropolita przypominając apele o pokój papieża Jana Pawła II, który odwołując się do osobistych doświadczeń z wojny przestrzegał przed nią różne narody, jednak jego głos był lekceważony.

- Chcąc budować pokój, trzeba szukać prawdy odrzucając wszelkie kłamliwe ideologie. Ten pokój trzeba budować nieustannie, bo nie jest on dany raz na zawsze, jest skarbem, który można łatwo utracić - podkreślał abp Jędraszewski odwołując się do nauczania papieża Franciszka.

Tłumaczył - także nawiązując do słów Ojca Świętego - że do pokoju prowadzi m.in. "nawrócenie ekologiczne". - Chodzi o to, żeby na życie człowieka spojrzeć biorąc pod uwagę najpierw szczodrobliwość Stwórcy, który dał nam ziemię i który "wzywa nas do radosnej wstrzemięźliwości dzielenia się". (…) Wszelkie relacje z innymi stworzeniami muszą mieć bowiem fundament w relacji człowieka ze Stwórcą, który jest źródłem wszelkiego życia. Prawdziwe nawrócenie ekologiczne zaczyna się więc od naszego synostwa wobec Boga, który stworzył nas na swój obraz i swoje podobieństwo i kazał nam czynić sobie ziemię poddaną, tzn. żebyśmy na całe bogactwo stworzonego świat potrafili patrzeć z taką odpowiedzialnością i taką miłością, z jaką On powoływał świat do istnienia - przekonywał metropolita krakowski dodając, że człowiek w relacji do świata musi być przedłużeniem stwórczych rąk Boga, a tym samym troszczyć się o niego, chronić go i robić wszystko, aby przez nieodpowiedzialność człowieka świat nie został zniszczony.

Msza św. o północy w Nowy Rok w bazylice św. Franciszka w Krakowie to 60-letnia tradycja, którą zapoczątkował Jan Paweł II w 1960 r., jeszcze jako pomocniczy biskup krakowski, gromadząc na początku środowiska akademickie, a potem wszystkich, którzy w ten sposób chcą świętować nadejście Nowego Roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama