Nowy numer 31/2020 Archiwum

Nieznane święto

Minęło już ponad osiem wieków, odkąd druga niedziela po uroczystości Objawienia Pańskiego obchodzona jest jako Niedziela Dobrych Uczynków. Siostry duchaczki tego dnia adorują Oblicze Jezusa, które od początku znajduje się wśród symboli tej wspólnoty zakonnej.

Święto Najświętszego Oblicza Jezusa obchodzone jest w Zakonie Ducha Świętego od 1208 roku. Wtedy papież Innocenty III, poruszony posługą bł. Gwidona z Montpellier i braci duchaków, ustanowił w Szpitalu Ducha Świętego w Rzymie tzw. Świętą Stację. W miejscu, gdzie okazywano miłosierdzie cierpiącemu człowiekowi, miała być wystawiana chusta z wizerunkiem Jezusa, zwana „Weroniką”. Niesiona uroczyście przez kanoników bazyliki watykańskiej w bogato zdobionym relikwiarzu, w obecności papieża, kardynałów, przyjmowana była w Szpitalu Ducha Świętego jako symbol tego, czym żyli bł. Gwidon i jego współbracia, którzy w twarzy człowieka szukali Oblicza Chrystusa. W drugą niedzielę po Objawieniu Pańskim papież odprawiał w asyście kardynałów uroczystą Mszę św., podczas której głosił homilię. Mówił o miłosierdziu, porównując je do ewangelicznych sześciu stągwi wody przemienionej przez Jezusa w wino. Podkreślał, że w Szpitalu Ducha Świętego stągwie te są zawsze pełne. Na zakończenie procesji skarbnik papieski rozdawał po 3 denary każdemu z 300 chorych przebywających w szpitalu oraz dla tysiąca ubogich biorących udział w święcie, by mogli kupić chleb, wino i mięso. To właśnie dla upamiętnienia tego papieskiego gestu druga niedziela po Objawieniu Pańskim w tradycji duchackiej do dziś zwana jest Niedzielą Dobrych Uczynków.

Czyń dobro

Dary papieża Innocentego III miały otworzyć współczesnym oczy na drugiego człowieka i uwrażliwić na jego potrzeby. Taka jest miłość miłosierna, wpisana w charyzmat Zakonu Świętego Ducha. – To poszukiwanie człowieka w tym, co on przeżywa, dostrzeganie jego głodów, nie tylko fizycznych, zmęczenia życiem, jego odarcia z godności, jego choroby, zamknięcia, w którym tkwi – wyjaśnia s. Agnieszka Radziwanowska CSS. Jak podkreśla, chodzi o to, by potrzebujący doświadczyli miłosierdzia i na nowo uwierzyli, że miłość naprawdę istnieje, i że ma ona twarz Jezusa. Siostry duchaczki są posłane, aby nieustannie szukać Oblicza Jezusa: w ubogich, chorych, uzależnionych, w twarzach samotnych matek, dzieci i młodzieży. – Aby Go dostrzec w drugim człowieku, musimy nieustannie wpatrywać się w Jego twarz, zawsze mieć ją przed oczami. O tym przypomina nam święto Najświętszego Oblicza Jezusa. Skłania nas do rachunku sumienia z miłości miłosiernej, której doświadczamy, i którą dajemy innym – zaznacza s. Agnieszka. Duchackie święto znane jest niewielu osobom. Prawdopodobnie nie wiedzą o nim ci, którzy nigdy nie zetknęli się ze wspólnotą sióstr kanoniczek. Świętują je osoby, którym siostry posługują, a także grupy dzieci, młodzieży i dorosłych, związane z charyzmatem zgromadzenia. W Krakowie na przykład, odwołując się do średniowiecznej tradycji Zakonu Ducha Świętego, co roku w kościele pw. św. Tomasza Apostoła spotykają się na Eucharystii i wspólnej refleksji lekarze. – Coraz bardziej jednak wydaje się, że jest to święto potrzebne nam wszystkim, bo jest ono wołaniem o szacunek i godność dla drugiego człowieka, o dostrzeganie jego potrzeb – zauważa duchaczka.

Jak świętować?

Wspólnoty duchackie tego dnia adorują Oblicze Jezusa i... zaczynają od tego, co małe i proste, czyli od konkretnych gestów miłości, jak pomoc w kuchni, w refektarzu, zatrzymanie się przy starszej siostrze czy wyjście do ubogich pukających do zakonnej furty. Najważniejsze jednak jest to, że Niedziela Dobrych Uczynków trwa cały rok, bo duchaczki na co dzień żyją wśród tych, którzy najbardziej potrzebują miłosiernej miłości: w szpitalach, hospicjach, wśród osób samotnych i w rodzinach przeżywających różne trudności. – Przede wszystkim trzeba zobaczyć tego, kto jest najbliżej nas. Popatrzeć na niego inaczej niż zwykle, dostrzec w nim dobro i spróbować je wydobyć na światło dzienne – radzi s. Agnieszka. Według niej, ważna jest obecność i czas – bez telefonu, telewizora, internetu. – Niedziela Dobrych Uczynków jest właśnie po to, aby zatrzymać się i dostrzec drugiego człowieka – dodaje, zastrzegając, że nie sposób świętować tego dnia bez odniesienia do Chrystusa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama