Nowy numer 08/2020 Archiwum

Notes do spotkań ze Słowem

– To propozycja dla wszystkich, którzy chcą zaprzyjaźnić się z Pismem Świętym – przekonuje Marta Łysek.

Od 2017 r. koordynuje ona prace „Maluczko” – bloga, na którym codziennie ukazywały się rozważania do Ewangelii. Ponieważ były to komentarze do czytań na dany dzień, szybko ginęły, przysypane kolejnymi wpisami. „Notes Duchowy do spotkań ze Słowem” ma dać im drugie życie, przenosząc je jednocześnie ze świata wirtualnego do jak najbardziej analogowego. Ukazała się już pierwsza część, zawierająca podzieloną na fragmenty Ewangelię św. Marka, krótkie komentarze i sporo miejsca na własne notatki.

– Na początek wybraliśmy Marka, bo to najkrótsza Ewangelia, najłatwiej się z nią zmierzyć – przyznaje M. Łysek. Wyjaśnia, że „Notes” może pomóc zarówno początkującym, jak i tym, którzy już regularnie czytają Pismo Święte. – Siostra zakonna, która czyta słowo, żyje nim od dłuższego czasu, napisała nam ostatnio, że dla niej „Notes” jest świetnym narzędziem, bo do małego fragmentu Ewangelii jest cała strona (format A5) na notatki – mówi M. Łysek. Cały projekt to wspólne dzieło ekipy tworzącej „Maluczko” (9 autorów, w tym 3 księży i 5 teologów) oraz wydawnictwa Pallottinum.

– Mamy imprimatur, w komentarzach nie ma żadnych herezji – zapewnia koordynatorka „Maluczko”. – To nie są komentarze kulturowo-społeczne, biblijne, językowe. To bardziej proste dzielenie się tym, co Słowo powiedziało do mnie dzisiaj – wyjaśnia. Proste ma być też korzystanie z „Notesu” – wystarczy długopis, nie trzeba dodatkowych książek, kartek, połączenia z internetem.

– Możesz wszystko inne odłożyć i to jest lekarstwo na nasze rozproszenia – przekonuje M. Łysek. Wszystko po to, by – jak tłumaczą autorzy – pomóc pokonać trzy najczęstsze problemy, które pojawiają się na początku lektury Ewangelii. Pierwszy – gdy wydaje się, że tekst nic do nas nie mówi. Komentarz ma wtedy pomóc znaleźć jakiś punkt zaczepienia do własnych rozważań. Drugi – gdy chcemy zagłębić się w słowo Boże i zapisać swoje przemyślenia, ale do wyboru mamy albo marginesy Biblii, albo osobny notes (którego zwykle nie ma pod ręką, gdy akurat jest potrzebny). Trzeci to brak planu. – Notes jest właśnie tym: planem duchowej lektury na 84 dni – podpowiada Marta Łysek. Zaznacza przy tym, że „to nie kalendarz” i lekturę można zacząć w dowolnej chwili. Czy to zadziała? Autorzy „Notesu” nie mają wątpliwości, że tak. „Czemu bez wahania możemy to powiedzieć? Bo za tę część przedsięwzięcia odpowiada nasz Szef: Pan Bóg. On sam powiedział: »żywe jest Słowo Boże i skuteczne«– a skoro tak mówi, to tak właśnie jest. I my się trzymamy tej obietnicy, i mamy dowody na to, że ona się naprawdę spełnia” – piszą.

Przykładem jest sama historia publikacji, choć ktoś mógłby powiedzieć, że to seria zbiegów okoliczności. „Notes” miał się ukazać w formie cyfrowej (do samodzielnego wydrukowania) już przed Wielkim Postem w 2019 roku. Na ostatniej prostej jeden z księży rzucił, że jeśli to ma być porządnie zrobione, przydałby się imprimatur. Zostały dwa tygodnie i załatwienie wszystkich formalności nie było realne. Nie udawało się znaleźć cenzora, który mógłby zaopiniować publikację. – Dotarło do mnie, że jak imprimatur, to musi być porządniej niż zwykle, więc dobrze byłoby mieć tekst Ewangelii w jednym tłumaczeniu i bez pisemnej zgody na jego użycie się nie obejdzie – wspomina M. Łysek. Zadzwoniła m.in. do wydawnictwa Pallottinum. Była zgoda na wykorzystanie tekstu, znalazł się nawet cenzor, padła też propozycja, by jednak wydać „Notes” w druku.

– Na Wielki Post wypuściliśmy notes w formie PDF – był obiecany, więc musiał trafić do naszych czytelników. Po wakacjach zaczęliśmy intensywne prace nad wydaniem go we współpracy z Pallottinum. A dokładniej – nad wydaniem notesów do wszystkich czterech Ewangelii – opowiada Marta. Teraz pierwszy „Notes” jest w księgarniach (kosztuje 19 zł, autorzy z „Maluczko” nic na tym nie zarabiają), prace nad kolejnymi trwają. Mają być gotowe jeszcze przed tegorocznymi wakacjami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama