Chodzi o Ustawę o pomocy społecznej, która w obecnym brzmieniu nie przewiduje prowadzenia specjalistycznego domu dla dorosłych, niesamodzielnych osób z całym spektrum zaburzeń związanych z autyzmem. Sęk w tym, że nie mogą one przebywać w jednym ośrodku z osobami z innymi niepełnosprawnościami, jak zakłada ustawa. Powód jest prosty: nie tylko same nie zaadaptują się w dużym, instytucjonalnym domu pomocy społecznej, ale też opiekunowie będą mieli problem z ich zachowaniami – często niebezpiecznymi, których tak naprawdę nie da się do końca przewidzieć. DPS-y nie chcą więc ich przyjmować albo proponują, że w razie „potrzeby” będą podawać silne leki lub przywiązywać mieszkańca do łóżka. Nie o to chodzi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








