Nowy numer 31/2020 Archiwum

Nie ma przypadkowych odwiedzin

Kaplica w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie jest miejscem niezliczonych modlitw: o cud, o pokój serca, o nadzieję. Od 25 lat pełni tu posługę ks. Lucjan Szczepaniak SCJ – teolog, lekarz i poeta.

Magdalena Dobrzyniak: Często Ksiądz zagląda do kaplicy na prywatną modlitwę? O co Ksiądz się wtedy modli?

Ks. Lucjan Szczepaniak SCJ: Nie wyobrażam sobie życia bez modlitwy. W kaplicy rozpoczynam mój dzień i tam go kończę. Ta modlitwa jest przedłużona o codzienną adorację Najświętszego Sakramentu i czas, kiedy niosę Go chorym. Jest ona więc nieustanna, jak bicie serca, i uprzedza ważne decyzje. Często nawiedzam to miejsce choć na krótką chwilę, aby trwać przy Bogu, być do Jego dyspozycji i pytać o to, co mam uczynić. Stale proszę, abym umiał wypełnić wolę Boga i dawał Go ludziom. Oczywiście modlę się każdego dnia za tych, którzy o to proszą, a zwłaszcza o uzdrowienie chorych dzieci.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama