Nowy numer 31/2020 Archiwum

Droga do zawodów przyszłości

O Trampolinie IT opowiada Piotr Synowiec, koordynator projektu z ramienia fundacji Instytut Aurea Libertas, socjolog i pedagog, absolwent kursu nowych technologii w Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Miłosz Kluba: Na czym polega i jak powstał projekt Trampolina IT?

Piotr Synowiec: Prowadząc kursy robotyki czy programowania w szkołach, zauważyliśmy, że wiele dzieci patrzy ze smutkiem – one też chciałyby w takich zajęciach uczestniczyć, ale ich rodzice nie są w stanie zapłacić za kurs. Okazało się też, że placówki opiekuńcze czy domy dziecka chętnie zorganizowałyby kursy robotyki i oprogramowania dla swoich podopiecznych, ale również brakuje pieniędzy. Z drugiej strony duże firmy technologiczne mają finanse, żeby taki kurs ufundować. W wakacje 2019 r. skończyliśmy trwający od stycznia program z krakowską firmą z branży robotyki, a od października ub. roku trwa podobny cykl, ufundowany przez korporację telekomunikacyjną. To połączenie potrzeb dzieci, które zwykle nie mają dostępu do nowinek technologicznych, ze wsparciem firm technologicznych zaowocowało trwałymi kursami. My nazywamy to właśnie Trampoliną IT.

Jak wygląda kurs robotyki i programowania, kim są prowadzący?

Zajęcia odbywają się regularnie – co miesiąc lub co dwa tygodnie – i trwają od jednej do czterech godzin. Na przykład w soboty mamy czas na dłuższe moduły. W czasie spotkania buduje się jednego robota. Jeśli więc ktoś ominie jedne zajęcia, to na następnych łatwo się odnajdzie, bo do zrobienia będzie coś innego. Uczestnicy pracują dwójkami, mają do dyspozycji zestawy edukacyjne lego i na koniec zajęć mają zobaczyć efekty swojej pracy – że zbudowany robot chodzi czy jeździ po stole. Zespół realizujący zajęcia to instruktorzy, którzy w ramach Krainy Twórczości od czterech lat pracują z robotyką i programowaniem w przedszkolach i szkołach podstawowych. To osoby, które są nastawione przede wszystkim na kontakt z dzieckiem, a nie tylko na technologię. W większości mamy wykształcenie związane z pedagogiką wczesnoszkolną. Asystentem podczas warsztatów 3D był Miłosz Kasperczyk, uczeń pierwszej klasy liceum, który błyskawicznie znalazł wspólny język z rówieśnikami – wychowankami domu dziecka.

Trampolinę IT wspierają nie tylko duże firmy. Projekt można znaleźć także na portalu zrzutka.pl.

Wsparcia finansowego udzielają zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby prywatne. Każdy hojny odruch serca nagradzamy! Jako zespół instruktorów robotyki oraz sympatycy projektu sami również promujemy zbiórkę – drużyna w koszulkach z logo Trampoliny IT w styczniu wystartowała na turnieju First Lego League Junior w Katowicach. Zadaniem konkursowym była budowa miasta przyszłości i przedstawienie rozwiązań dostępności budynków dla niepełnosprawnych, ekologicznego transportu czy zieleni miejskiej. Dumni uczestnicy wrócili z medalem i głowami pełnymi inspiracji. Ponieważ fundusze potrzebne są już na koniec marca, to jeszcze w styczniu w ramach nagłaśniania Trampoliny IT zorganizowaliśmy pokaz wirtualnej rzeczywistości, a w czasie ferii zaprosiliśmy pierwszą grupę wychowanków domu dziecka na pokazy robotyki lego oraz druku 3D. Chcielibyśmy, żeby zbiórka, która trwa do końca marca, pozwoliła kontynuować serię zajęć dla dzieci ze świetlic środowiskowych i domów dziecka do końca roku szkolnego oraz zapewniła wielodniowe zajęcia w czasie wakacji, kiedy organizowane są wyjazdy dla placówek opiekuńczych i dzieci z ubogich rodzin. Chodzi o to, żeby to był cykl zajęć podtrzymujący zainteresowania i pokazujący ich praktyczną realizację.

Jaki jest długofalowy cel tego typu zajęć?

Odpowiedzią jest hasło „zawody przyszłości”. Chodzi o połączenie różnych elementów – dziecko na zajęciach samo programuje robota, a potem na wycieczce widzi, np. w firmie Astor, robota przemysłowego i w głowie zaczyna mu się układać, że z tym może się w przyszłości wiązać jego praca. Stąd bierze się mocna motywacja do nauki matematyki, fizyki, do własnych eksperymentów. Dzięki temu dziecko nie uczy się ani dla ocen, ani dla nauczyciela, lecz ma motywację wewnętrzną. Dużą rolę odgrywa postawa rodziców. Kiedy dziecko wychodzi szczęśliwe z zajęć, a rodzic machnie na to ręką, to ono zaczyna traktować zajęcia jako coś mało ważnego, chwilowy kaprys. Ale kiedy mama czy tata zaczynają dopytywać, to dziecko widzi siebie jako twórcę, który jest coś wart. Takie wzmocnienie pewności siebie bardzo przydaje się w przyszłości. • Trampolina IT to projekt fundacji Instytut Aurea Libertas, organizacji pozarządowej zajmującej się edukacją obywatelską i społecznymi aspektami wykorzystania technologii informatycznych.


Więcej informacji: www.aurealibertas.org.

Aby wesprzeć akcję, wystarczy zajrzeć na zrzutka.pl/trampolina-it-2020.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama