Nowy numer 43/2020 Archiwum

Z Dziekanowic do Rio de Janeiro. Prymicje bp. Zdzisława Błaszczyka

- Każdy ksiądz, każdy biskup potrzebuje zaplecza modlitewnego. Proszę, byście się za mnie modlili ciągle - mówił w sanktuarium Macierzyństwa NMP bp Zdzisław Błaszczyk. Pochodzący z archidiecezji krakowskiej hierarcha jest biskupem pomocniczym w Rio de Janeiro.

W rodzinnej parafii biskup odprawił Mszę św. prymicyjną. Wzięli w niej udział rodzina, przyjaciele i mieszkańcy Dziekanowic i Rudnika, a także przedstawiciele władz samorządowych i księża. Obecny był m.in. honorowy kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia bp Jan Zając.

Biskup Błaszczyk wspominał przed rozpoczęciem Mszy św. swój ostatni pobyt w Dziekanowicach w październiku ubiegłego roku, kiedy świętował 25-lecie kapłaństwa. - Gdy wyjeżdżałem, myślałem sobie, że będzie miło wrócić tutaj gdzieś w połowie następnego roku, może w lipcu, może w sierpniu. Takie były moje plany. Nie wiedziałem, co Pan Bóg dla mnie przygotowywał - opowiadał.

W grudniu ogłoszona została biskupia nominacja ks. Błaszczyka, a w styczniu odbyła się jego konsekracja w katedrze św. Sebastiana w Rio de Janeiro. - Pan Jezus przez głos swojego Kościoła wezwał mnie do nowej posługi. Dlatego jestem tutaj z wami, by dziękować Panu Bogu za to powołanie, za tę nową misję - mówił hierarcha w dziekanowickim kościele.

Swoich rodaków prosił o modlitwę, aby jego posługa biskupia była "dokładnie taka, jakiej Pan Bóg oczekuje" i aby był "tym, kogo Kościół potrzebuje".

Biskup Zając ofiarował nowemu biskupowi obraz Jezusa Miłosiernego. Życzył mu, by ten wizerunek go prowadził. - Wpatruj się w oczy Chrystusa i chciej widzieć każdego człowieka, do którego pójdziesz z Ewangelią miłosierdzia. Patrz na Jego usta i wsłuchuj się w Jego słowa. Głoś Jego Ewangelię tak, jak On tego oczekuje i jak oczekują wszyscy, do których pójdziesz - mówił emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. - Oby twoje ręce były pełne miłosierdzia. Nieś to orędzie, bo czeka na nie cały świat - prosił.

Na koniec Mszy św. bp Błaszczyk wyznał, że ma świadomość, iż to, do czego zaprasza go Bóg, jest ponad ludzkie siły. - Jestem wystarczająco słaby, by Pan mógł przeze mnie czynić wielkie dzieła. Wiem tylko, że mam być blisko Niego - podkreślał.

Dodał, że każdy ksiądz i każdy biskup potrzebuje zaplecza modlitewnego. - Nie potrzebuje widzów, którzy z założonymi rękami będą patrzeć, co on wymyśli i zrobi. Potrzebuje ludzi z rękami złożonymi do modlitwy - mówił. - Od was zależy, na ile biskupi i kapłani będą mocni. Naszą siłą jest wasze wsparcie - przekonywał, prosząc, by parafianie z rodzinnych stron modlili się za niego nieustannie.

Zdzisław Błaszczyk urodził się 8 sierpnia 1969 roku. Pochodzi z Rudnika w parafii Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Dziekanowicach. Formację kapłańską oraz wyższe studia teologiczne odbywał w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej w Krakowie w latach 1988-1994. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Franciszka Macharskiego 14 maja 1994 r. w katedrze na Wawelu. Po święceniach przez 4 lata pracował jako wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bolechowicach. Następnie przez dwa lata był wikariuszem w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie-Kurdwanowie.

W roku 2000 wyjechał na misje do Brazylii i podjął obowiązki duszpasterskie w Rio de Janeiro. Od 2013 r. jest proboszczem parafii São Pedro do Mar. Ojciec Święty Franciszek mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji Rio de Janeiro 4 grudnia ubiegłego roku. Jego stolicą tytularną jest Aulon. Konsekracja biskupia ks. Błaszczyka odbyła się 25 stycznia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama