Nowy numer 42/2020 Archiwum

Jak metropolita kleryków bronił

Abp Karol Wojtyła utrzymywał ścisły kontakt z alumnami, którzy – wbrew wcześniejszym porozumieniom – zostali powołani do wojska przez władze PRL. Oni pisali do niego listy, biskup słał im wyrazy wsparcia. Interweniował także u władz oraz informował diecezjan o zaistniałej sytuacji.

W Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie jest sporo źródeł pozwalających na naukowe przedstawienie zagadnień biskupiej służby K. Wojtyły w Krakowie, która – jak sam niejednokrotnie mówił – przygotowała go do posługi Piotrowej. Na ich podstawie ks. prof. Jacek Urban, historyk, wykładowca UPJPII, dziekan Kapituły Katedralnej na Wawelu, napisał kilkanaście artykułów naukowych, zebranych w wydanej z okazji 100. rocznicy urodzin przyszłego papieża książce „Św. Jan Paweł II jako biskup krakowski. Wybrane zagadnienia”. Jest tam mowa m.in. o wawelskich źródłach duchowości Jana Pawła II, trosce o Papieski Wydział Teologiczny w Krakowie, problemie z „Tygodnikiem Powszechnym” w 1962 roku.

Jednym z ciekawszych jest tekst opisujący kontakty abp. Wojtyły z klerykami, którzy zostali powołani do służby wojskowej. Od 1959 r. władze PRL, wbrew porozumieniu między Episkopatem Polski a rządem z 1950 r., brały kleryków „w kamasze”, nie uznając seminariów duchownych za uczelnie wyższe. Od 1965 r. gromadzono ich w specjalnych pododdziałach w jednostkach LWP w Bartoszycach, Brzegu i Szczecinie-Podjuchach, gdzie robiono im „pranie mózgów”, starając się wpoić „światopogląd marksistowski” i odwieść od drogi do kapłaństwa. „Zabroniono klerykom-żołnierzom kontaktowania się z kapłanami. Karano za modlitwę, za noszenie medalików czy odmawianie różańca” – pisze ks. prof. Urban w tekście „Kardynał Karol Wojtyła i klerycy-żołnierze”. W Archiwum Kurii Metropolitalnej zachowały się teczki z korespondencją K. Wojtyły z klerykami wcielonymi do wojska.

Oni pisali do niego o swoich troskach, dziękowali za wsparcie duchowe, on zaś nie tylko go udzielał, lecz także interweniował u premiera Józefa Cyrankiewicza, protestując przeciwko wcielaniu kleryków do wojska. „Próbę wojska zabierzecie, da Pan Bóg, jako doświadczenie na całe życie kapłańskie. Módlcie się o to, ażeby doświadczenie to było jak najowocniejsze” – pisał w lutym 1967 r. do alumna Jana Zająca. We wrześniu tego roku spróbował odwiedzić alumnów służących w jednostce w Bartoszycach. Nie wpuszczono go jednak do koszar. By jak najszerzej poinformować wiernych o problemie, napisał po powrocie z Bartoszyc specjalny list, który był odczytywany w kościołach.

„W tej chwili służbę wojskową odbywa 17 alumnów, a 19 innych otrzymało kartę wcielenia do szeregów. Wyrywanie alumnów ze seminarium z toku studiów, choć na ogół nie odbiera im powołania, przyczynia się jednak do dezorganizacji pracy seminaryjnej. Fakt ten jest tym boleśniejszy, że bywa wymierzany przeciwko tej jedynej grupie studentów. Ogół bowiem studentów w czasie odbywania studiów spotyka się z poszanowaniem ich przygotowania do zawodu, czego wyrazem jest nieprzerywanie im studiów. Dodać należy, że na mocy Porozumienia między rządem a Episkopatem powinni by alumni być zwalniani od służby wojskowej” – pisał.

Wyrazem wsparcia dla kleryków idących do wojska były ich pożegnania w Krakowie, m.in. w postaci uroczystych akademii z udziałem metropolity. Ostry kurs wobec kleryków porzucono pod koniec lat 60. Kardynał Wojtyła nie ustawał jednak w interwencjach. Informował także diecezjan o wciąż nierozwiązanym problemie. „Służba wojskowa jest zaszczytnym obowiązkiem obywatelskim, jednakże wyrywanie do niej właśnie studentów teologii posiada cechy represyjne. Jest to dyskryminacja ze względu na ich przekonania religijne i powołanie, które wybrali” – pisał w komunikacie z 1975 roku.

Alumnów z Krakowa zwolniono z obowiązku służby wojskowej w 1978 r., dwa dni po wyborze metropolity krakowskiego na Stolicę Piotrową. Ci, którzy jednak byli już w wojsku, musieli swoje odsłużyć. Wśród alumnów służących w Bartoszycach był m.in. Jan Kopiec z seminarium opolskiego, obecny biskup diecezji gliwickiej, znany historyk kościoła. Ujęty troską metropolity krakowskiego o swoich alumnów także i on napisał do niego. „Po powrocie do seminarium kontynuował korespondencję. Pierwszą Mszę św. po święceniach odprawił w katedrze na Wawelu 1 maja 1972 r. i odtąd każdego roku nawiedzał katedrę i kard. Wojtyłę – jako ksiądz, profesor, a potem biskup” – przypomniał ks. prof. Urban. Tak było i w maju bieżącego roku. Ks. Jacek Urban, Św. Jan Paweł II jako biskup krakowski. Wybrane zagadnienia, Kraków 2020, Księgarnia Akademicka, ss. 315, seria „Historia Hereditas Ecclesia” Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama