Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kraków. Zakaz działania dla Muzeum Czynu Niepodległościowego

Ze względu na rażące uchybienia w przechowywaniu i zabezpieczeniu zbiorów oraz niewykonanie zaleceń pokontrolnych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakazało dalszej działalności Muzeum Czynu Niepodległościowego w Domu im. Józefa Piłsudskiego na Oleandrach.

Eksponaty miałyby być, po zinwentaryzowaniu, przekazane w depozyt do Muzeum Narodowego w Krakowie.

Muzeum jest prywatną placówką, prowadzoną przez Związek Legionistów Polskich od 1991 r. w zajmowanym bez tytułu prawnego budynku, zbudowanym w latach 30. ub. wieku w miejscu, skąd 6 sierpnia 1914 r. wyruszyła I Kompania Kadrowa strzelców J. Piłsudskiego.

Zostało skontrolowane przez ministerstwo w marcu 2018 roku. "Obiekty w Muzeum były przechowywane w warunkach niezapewniających im właściwego stanu zachowania i bezpieczeństwa. Ogólna sytuacja w Muzeum uniemożliwia właściwą prewencję konserwatorską, a stan techniczny pomieszczeń, w tym ekspozycyjnych, należy uznać za niewystarczający" - napisano w raporcie pokontrolnym.

Już w 2017 r. krakowscy muzealnicy alarmowali władze miasta o dramatycznej sytuacji zbiorów oraz samego budynku. "Ze smutkiem trzeba stwierdzić, iż wejście do sal ekspozycyjnych zależy wyłącznie od dobrej woli osoby decydującej o prawie wejścia do muzeum. Wieloletni opiekun tego muzeum [Krystian Waksmundzki] nigdy nie był członkiem Stałej Konferencji Dyrektorów Muzeów Krakowskich. Z uwagi na prawomocne skazanie go za przywłaszczenie buławy i szabli marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, a następnie nieoddanie obu przedmiotów, mimo warunku, pod jakim został zwolniony przedterminowo z zakładu karnego, nie wchodziło nigdy w rachubę dopuszczenie go do tego grona, które w swoich działaniach kieruje się Kodeksem Etyki Muzealników i nie współpracuje z osobami prawomocnie skazanymi. Nieuczciwe postępowanie pana Waksmundzkiego wobec powierzonych mu cennych obiektów podważa zaufanie, do jakiego środowisko muzealników przywiązuje wielką wagę. (...) Dalsze utrzymywanie aktualnego stanu rzeczy prowadzi do stopniowego niszczenia budynku będącego cennym zabytkiem" - napisali wówczas w liście do prezydenta Krakowa oraz przewodniczącego Rady Miasta Krakowa członkowie Stałej Konferencji Dyrektorów Muzeów Krakowskich.

Po kontroli z 2018 r. ministerstwo zaproponowało, by zbiory, wśród których są m.in. sztandary dawnego Związku Legionistów Polskich, odznaczenia, grafiki, obrazy i książki, stały się podstawą utworzenia na Oleandrach oddziału Muzeum Narodowego w Krakowie. ZLP, poza listem intencyjnym, nie podpisał jednak wiążącej umowy w tej sprawie ani nie wykonał zaleceń pokontrolnych. Stało się to podstawą obecnej decyzji o zakazie dalszej działalności Muzeum Czynu Niepodległościowego.

Decyzja ministerialna ma wprawdzie rygor natychmiastowej wykonalności, jednak jej wykonanie - jak pokazuje dotychczasowa historia sporu o niszczejący zabytkowy budynek Domu im. J. Piłsudskiego na Oleandrach - nie będzie zapewne ani szybkie, ani łatwe.

Spór o budynek toczy się zaś od wielu lat. Od 1991 r. budynek jest użytkowany przez ZLP. W marcu 2014 r. krakowski sąd stwierdził, że obiekt jest własnością gminy Kraków i powinien być jej wydany. ZLP złożył z kolei wniosek o zasiedzenie budynku. Został on w marcu 2018 r. nieprawomocnym wyrokiem oddalony przez Sąd Rejonowy w Krakowie. Sąd stwierdził w uzasadnieniu, że Związek Legionistów Polskich jest nowym stowarzyszeniem, zarejestrowanym w 1990 roku. Jedynie w sensie ideowym, a nie prawnym jest więc kontynuatorem przedwojennego stowarzyszenia o tej samej nazwie. Ów wyrok został potwierdzony prawomocnie 2 stycznia 2019 r. przez Sąd Okręgowy. 10 marca 2020 r. Sąd Rejonowy nakazał ZLP zwrot gminie Kraków zajmowanego przezeń budynku na Oleandrach. Wyrok jest nieprawomocny.

Władze Krakowa chciały od dawna wyremontować niszczejący budynek. Pieniądze na ten cel były już od lat zarezerwowane zarówno w kasie miejskiej, jak i w budżecie Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Na przeszkodzie stał jednak brak zgody K. Waksmundzkiego, szefa ZLP. Na razie władzom miejskim udało się doprowadzić do remontu elewacji. Zajęcie w sierpniu 2018 r. przez komornika części pomieszczeń wewnątrz umożliwiło także wymianę w nich okien.

Nie wiadomo, co będzie dalej z Domem im. J. Piłsudskiego. Była niegdyś mowa o umieszczeniu w odzyskanym budynku m.in. bogatych zbiorów Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, którego miasto jest współfundatorem, oraz siedzib organizacji kombatanckich. Nie wykluczano również eksponowania tam zbiorów muzealnych pod auspicjami Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama